Trifle na wypasie - KUKBUK
trifle kukbuk

Trifle na wypasie

6-8 porcji

Szukacie imponującego zakończenia uroczystej kolacji? Warstwowy angielski deser z biszkoptów, kremu i bitej śmietany będzie idealny.

Deser przygotowujemy w trzech etapach. Dwa pierwsze można wykonać dzień wcześniej, ostatni to sprawa banalna, czyli ubicie śmietany godzinę, dwie przed podaniem. Istotne jest naczynie, w którym serwujemy deser. Powinno być przezroczyste, dość wysokie, o w miarę równych ściankach. Doznania wizualne to przynajmniej jedna trzecia przyjemności, którą nam gwarantuje trifle.

Wodę zagotowujemy z 250 g cukru. Do powstałego syropu dodajemy maliny (zostawiamy odrobinę do przybrania deseru) oraz sok z cytryny i gotujemy, aż owoce się rozpadną, a całość odrobinę zgęstnieje. W przestudzonej masie maczamy biszkopty i układamy je warstwami na dnie szklanego naczynia. W garnku zostanie sporo pestek po malinach – przekładamy je na wierzch biszkoptów. Całość skrapiamy wódką. W rondelku podgrzewamy całą śmietankę 30% z 250 ml śmietanki 36% i przekrojoną wzdłuż laską wanilii. Nie doprowadzamy do wrzenia! Zdejmujemy z ognia i pozostawiamy do ostygnięcia. Ubijamy dziesięć żółtek z pozostałą ilością cukru (50 g) i skórką cytrynową. W czystym garnku łączymy tę masę z przestudzoną śmietanką (uprzednio wyjmując z niej laskę wanilii). Podgrzewamy na dość mocnym ogniu, cały czas mieszając, aż do zgęstnienia. Nie możemy dopuścić do zagotowania, warto więc czasem sprawdzać temperaturę palcem. Będzie się to wydawać walką bez końca, ale po około 10 minutach waniliowy krem nabierze gęstości. Wylewamy go na biszkopty i całość wstawiamy do lodówki na przynajmniej cztery godziny, a najlepiej całą noc. Ostatni etap to ubicie pozostałej kremówki, wyłożenie jej i udekorowanie wierzchu malinami (w przypadku malin mrożonych warto trzymać je do tego momentu w zamrażarce, żeby nie straciły kształtu). Godzina w lodówce i trifle jest gotowe do podania.

Przepis: Ewa Chacianowska

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: