Tozzetti - KUKBUK
Tozzetti

Tozzetti

2 blachy

W jednej misce łączymy mąkę z proszkiem do pieczenia, skórką pomarańczową i anyżem. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. W drugiej misce, za pomocą miksera, łączymy ze sobą cukier i masło. Do masy dodajemy pojedynczo jajka, stale ubijając. Potem dosypujemy partiami mieszankę suchych produktów. Tak powstałe ciasto kończymy wyrabiać ręcznie, dodając migdały. Ciasto może się trochę kleić do rąk, dlatego można je oprószać mąką. Dzielimy je na cztery części i formujemy wałki. Przygotowane tozzetti  pieczemy około 25 minut, aż lekko się zrumienią i stwardnieją (też lekko). Po czym wyciągamy je z piekarnika, nieco studzimy i tniemy na kromeczki o grubości około 1,5 cm. Obniżamy temperaturę do 160 stopni, wykładamy ciastka na dwie blaszki i ponownie pieczemy około 20 minut. Aby tozzetti wysuszyć, uchylamy piekarnik, wyłączamy go, a ciastka zostawiamy w środku. Po wystudzeniu, przechowujemy je w puszkach, by nie naciągały wilgocią. Zjadamy mocząc w słodkim winie. Idealne byłoby vin santo, ale wermut też będzie dobry.

A ja dziękuję mamie Kozak za pierwsze cantuccini vel tozzetti, tacie Kozak, za to że posłał nas do San Miniato al Monte, bo to była miłość od pierwszego wejrzenia, a Suzanne Careirro za tozzetti vel cantuccini we własnej kuchni. I tylko vin santo ciągle brak….

Suzanne Careirro, „Sekrety domowej kuchni Włochów”,
Wydawnictwo Pascal, Bielsko Biała, 2013

PS

Obok Villa Lante, w Bagnaia, w okolichach Viterbo, na pograniczu Lacjum i Umbrii jest cudowna restauracja, nazywa się Il Solito Posto, czyli Zwyczajne Miejsce, jest pysznie!

Bartka Kieżuna.

© KUKBUK 2017