Tortilla ziemniaczana z kurkami i młodym szczypiorem - KUKBUK
tortilla ziemniaczana kukbuk

Tortilla ziemniaczana z kurkami i młodym szczypiorem

4 porcje

Kurki bardzo dokładnie myjemy i osuszamy. Krótko obsmażamy na maśle z dodatkiem odrobiny cukru i odstawiamy na sito. Ziemniaki obieramy i kroimy na pięciomilimetrowe półplasterki, a cebulę w piórka. Rozgrzewamy głęboki tłuszcz w garnku – na tyle dużo, by zakryć prażące się ziemniaki i cebulę. Hiszpanie wybraliby oliwę. Najpierw wrzucamy cebulę, trzymamy do momentu lekkiego zrumienienia, solimy olej i wrzucamy ziemniaki oraz czosnek. Trzymamy w oleju tak długo, aż wszystko będzie miękkie. Wyławiamy na durszlak i czekamy, aż całość przestygnie. W misce lekko ubijamy jajka i łączymy z zimnymi ziemniakami i cebulą. Dodajemy drobno posiekany szczypior z dymką i kurki. Doprawiamy pieprzem z młynka i solą. Wyższą, średnią patelnię smarujemy dwoma łyżkami oleju i bardzo mocno rozgrzewamy. Wykładamy zawartość miski. Patelnia musi być tak gorąca, aby jajka natychmiast się ścięły i nie przywarły. Smażymy na małym ogniu przez około 7-9 minut. Kiedy boki się zarumienią i poczujemy zapach pieczonego ziemniaka, przerzućmy tortillę na drugą stronę. W restauracji mamy dobrze, bo mamy patelnie gotowe do przełożenia do pieca lub opiekacza, który przyrumienia tortille od góry. W domu przyda nam się duży, płaski talerz do przewrotki. Z wyczuciem zsuwamy tortille na patelnię i dopiekamy drugą stronę na złoto przez pięć minut. Jajka muszą być ścięte.

Tortilla całkowicie wystarcza mi na letnie danie obiadowe. Czasami układam na niej cienkie kawałki szynki Serrano, kilka płatków dojrzałego sera Manchego i garść rukoli. A można ją też jeść na zimno z aioli.

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: