Torta di fichi freschi - KUKBUK
ciasto figi kukbuk

Torta di fichi freschi

6-8 porcji

Mam hopla na punkcie fig! Świeżych zwłaszcza! Figi to w zasadzie pierwsza rzecz, którą kupiłem we Włoszech!

Z mąki, masła i cukru opuszkami palców zagniatamy kruszonkę. Wysypujemy nią tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia i dociskamy do dna i boków, by utworzyć spód ciasta. Pieczemy około 25 minut w 180 stopniach. Musi być złote!

Śmietanę zagotowujemy z przeciętą laską wanilii. Jajka roztrzepujemy z cukrem. Ze strąka wyciągamy nasionka. Wsypujemy je do przestudzonej nieco śmietany. Wlewamy ją do jajek i mieszamy.

Figi myjemy (żółtaczka!) i przecinamy na pół. Owoce układamy na kremie wylanym na podpieczony spód.

Pieczemy około 15 minut.

Z mąki, cukru i masła zagniatamy kruszonkę. Wyciągamy ciasto z pieca. Na środek sypiemy kruszonkę i pieczemy przez kolejny kwadrans, by zrobiła się złota!

PS Przypominam tylko, bo już chyba o tym pisałem. We włoskich sklepach oraz na targach nie używamy polskiego słowa „figa”, bo znaczy zupełnie coś innego, czego w sklepie się nie kupuje – i w dodatku jest to określenie dość wulgarne! Niestety, ja na widok fig wariuję i zawsze huknę, nim pomyślę: „Figa!”. Taki ze mnie Makaroniarz!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: