Tort czekoladowy z marmoladą ze śliwki kalifornijskiej - KUKBUK
tort czekoladowy sliwka kukbuk

Tort czekoladowy z marmoladą ze śliwki kalifornijskiej

1 okrągła forma

Tradycja troskliwej uprawy i starannego suszenia śliwek sięga w Kalifornii 150 lat.

Przez te lata amerykańscy farmerzy do perfekcji opanowali procesy, które prowadzą do maksymalnej koncentracji smaku przy zachowaniu wartości odżywczych owoców.

Ich dodatek do deserów, pieczeni czy świątecznych potraw wzbogaci nasze dania o wyważoną słodycz. Kupując śliwki kalifornijskie sprawdzaj na odwrocie opakowania kraj pochodzenia. Śliwki powinny pochodzić z USA.

 

 

 

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej: nad wrzątkiem umieszczamy miseczkę z pokruszoną czekoladą, po czym mieszając, doprowadzamy do jej roztopienia. Równocześnie w garnuszku na małym ogniu roztapiamy masło. Oddzielamy białka od żółtek, po czym te drugie ucieramy trzepaczką. Do masy wlewamy roztopione masło i czekoladę, delikatnie mieszamy.

Białka ubijamy z solą, po czym stopniowo wsypujemy do nich cukier, dalej ubijając, aż do uzyskania naprawdę sztywnej piany. Dodajemy kilka łyżek piany do masy czekoladowej, delikatnie łączymy je ze sobą, po czym stopniowo wsypując przesianą mąkę z pudrem orzechowym, mieszamy aż do połączenia składników. Dodajemy resztę piany i znów mieszamy, uważając, by piana zanadto nie opadła.

Masę przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy o średnicy 24 cm. Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 45 minut, aż do wyrośnięcia i testu suchego patyczka. Gdy ciasto już wystygnie, kroimy je w poprzek na dwa blaty. Pierwszy smarujemy z wierzchu marmoladą śliwkową, po czym przykrywamy drugim. Marmoladą smarujemy również wierzch i boki ciasta.

 

Marmolada ze śliwki kalifornijskiej

Śliwki suszone z Kalifornii wkładamy do miski i zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy przykryte talerzem na całą noc. Następnego dnia odlewamy nieco wody, którą zostawiamy na później na wypadek, gdyby powidła w czasie smażenia zanadto zgęstniały. Przekładamy śliwki do woka i na małym ogniu smażymy je długo i powoli.

Dodajemy garść goździków, laskę cynamonu i szczyptę kardamonu. Smażymy pod przykryciem, aby soki za bardzo nie odparowały, co jakiś czas mieszając drewnianą łyżką, około 2 godzin. W razie potrzeby dolewamy zachowaną wcześniej wodę. Następnego dnia powtarzamy ten sam proces i dolewamy nieco soku z pomarańczy, regulując nim konsystencję. Marmolada do tortu nie może być za gęsta, gdyż będziemy nią smarować całe ciasto, ani za płynna, by nie spłynęła z jego boków.

 

Do części powideł, którą smarujemy przekrojone ciasto, wsypujemy pokruszoną gorzką czekoladę.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: