Tartaletki budyniowe - KUKBUK
tartaletki budyniowe

Tartaletki budyniowe

ok. 5 ciastek

Wyglądają niewinnie, ale mają charakterek - w budyniu kryje się chlust whisky, a wierzch chrupie karmelem.

Masło ucieramy z cukrem pudrem i zwykłym cukrem – tylko na tyle, by zrobiło się jednolite (nie białe i lekkie). Dodajemy jajka i żółtka, mieszamy. Następnie dodajemy mąkę z solą i proszkiem do pieczenia. Mieszamy aż do uzyskania równego ciasta. Rozwałkowujemy między dwoma arkuszami papieru do pieczenia i schładzamy przez minimum 2 godziny. Po upływie tego czasu rozwałkowujemy ciasto do grubości 3 mm. Wykładamy nim foremki i pieczemy w 160 stopniach, przez pierwsze 10-12 minut wyłożone w środku pergaminem i wysypane solą, ryżem lub fasolkami, by spód nie urósł, a brzegi nie opadły. Gdy brzeg zacznie łapać kolor, wyciągamy papier z obciążeniem i pieczemy na złotobrązowy kolor przez kolejne 15 minut. Kiedy ciasto dochodzi, rozpuszczamy w kąpieli wodnej pół tabliczki czekolady. Po wyjęciu ciasta z pieca pozwalamy mu chwilę ostygnąć, a potem malujemy jego spód rozpuszczoną czekoladą i całość schładzamy.

 

Śmietankę podgrzewamy z cukrem i whisky i dobrze mieszamy. Studzimy przez kwadrans i dolewamy do jajek i żółtek. Tę miksturę wlewamy do tartaletek z kruchego ciasta i pieczemy w temperaturze 110 stopni, aż się zetną (czas zależy od wielkości i głębokości foremki). W tym czasie przygotowujemy w garnuszku karmel, wylewamy go na papier do pieczenia i gdy ostygnie, miksujemy w blenderze i przekładamy do suchego pojemniczka.

Gdy nasze tartaletki będą już gotowe (tzn. po delikatnym trąceniu nie będą tworzyły falki na powierzchni, tylko zadrżą jak galaretka), wyjmujemy je z pieca i studzimy w lodówce bez przykrycia, by ich wierzch pozostał suchy. Przed podaniem posypujemy je karmelem i  karmelizujemy.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: