Śledzie taty z marynowanymi śliwkami - KUKBUK
sledzik grudzien kukbuk

Śledzie taty z marynowanymi śliwkami

1 słoik

Śledzie kroimy w skośne 3-centymetrowe paski. Wyjmujemy śliwki z zalewy i wkładamy na ich miejsce rybę. Niech spędzi tak całą noc. Następnego dnia wyjmujemy śledzie i lekko mokre mieszamy z olejem, następnie posypujemy pieprzem (młotkowany pieprz jest idealny!). Zalewę octową wylewamy. Śliwki kroimy w drobną kostkę i bardzo drobno siekamy cebulkę. Zagrzewamy ocet z cukrem i sparzamy tym cebulę. Śliwki mieszamy z miodem i odcedzoną cebulą i dodajemy do śledzi. Przed podaniem warto wstawić śledzie na 2 godziny do lodówki. Nie zapominajmy o dobrym chlebie – modny jest razowy z miodem, z kminkiem lub piernikowy. Śledzie w oleju z cebulą najlepsze z chlebem baltonowskim. Bułki do śledzia nie znoszę!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: