Sałatka z soczewicy, węgierek i dyni - KUKBUK
wojda salatka kukbuk

Sałatka z soczewicy, węgierek i dyni

Ciepła i sycąca sałatka dla tych, którzy nie lubią jesieni.

Kilka godzin wcześniej (może być też przed nocą poprzedzającą konsumpcję) wstawiamy w rondelku ocet, wodę i cukier. Wrzucamy goździki, ziele angielskie i liście laurowe. Redukujemy o połowę. Gorącym płynem zalewamy śliwki przekrojone wszerz i pozbawione pestek. Zostawiamy na kilka godzin (lub na noc).

Soczewicę myjemy i gotujemy do sałatkowej miękkości w osolonej wodzie (powinna stawiać opór, ale być miękkawa). Odcedzamy. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, wrzucamy szczyptę cukru i soli, kumin oraz pestki dyni – prażymy, aż się lekko otworzą. Do gorącego wrzucamy soczewicę i gasimy palnik. Dynię obieramy, kroimy w 1-centymetrową kostkę. Smażymy na rumiano na 3 łyżkach oliwy z połówkami ząbków czosnku i wkruszoną ostrą papryczką – 7-8 minut powinno wystarczyć. Solimy. Wyławiamy czosnek, siekamy.

Czas wymieszać sałatkę. W dużej misce lokujemy soczewicę z pestkami, ciepłą jeszcze dynię, czosnek i odłowione śliwki. Doprawiamy według uznania solą i pieprzem, nie zapominamy dodać kilku łyżek oliwy i zalewy octowej. Odstawiamy na 2 godziny.

Dużo natki pietruszki wsypcie przed podaniem, póki jest. U mnie nie było.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: