Sałatka z lipcowego bazaru - KUKBUK
salatka bob kukbuk

Sałatka z lipcowego bazaru

2-3 porcje

Bób krótko podgotowujemy, by zachować jego jędrność i kolor. Tegoroczny bób jest zadziwiająco malutki, młody i zielony. A to akurat walor w sałatce. Doprawiamy bób pod koniec gotowania łyżką masła, cukrem i solą. Lekko studzimy i obieramy, kiedy jest jeszcze ciepły. Starszy bób łatwiej będzie nam obrać, jeśli po gotowaniu schłodzimy go przez chwilę w zimnej wodzie. Patisony i cukinię kroimy w grubsze plastry lub kostkę i gotujemy krótko w osolonej wodzie. Kurki oczyszczamy w zimnej wodzie, odcinamy zapiaszczony kawałek nóżki i blanszujemy trzy minuty. Wyławiamy łyżką cedzakową (nigdy nie przelewamy ich na sitko, bo na dnie zawsze zostaje dużo piachu). Ciepłe solimy, mieszamy z octem i oliwą. Dodajemy posiekany czosnek. Wszystkie elementy sałatki delikatnie mieszamy, doprawiamy miodem, pieprzem z młynka i zasypujemy siekanym koprem. Można dodać sparzone, otwarte strączki zielonego groszku. Jak się trochę ochłodzi, to można przerobić sałatkę na zupę. Zaczynamy od prawdziwej włoszczyzny gotowanej do miękkości w solidnej dawce wody. Następnie odławiamy warzywa i gotujemy krótko cukinie i patisony w całości. Kroimy. Ponownie wrzucamy do garnka, dodajemy kurki i ugotowany, obrany bób. 8 -10 minut wystarczy. Dorzucamy śmietany, koperku, doprawiamy. A jakie to jest dobre z łyżką ugotowanej kaszy gryczanej w miseczce! Kurki genialnie łączą się z prażoną kaszą.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: