Poncz Dickensa z "Opowieści wigilijnej" - KUKBUK
kukbuk sylwester przekaski agata wojda

Poncz Dickensa z „Opowieści wigilijnej”

4 porcje

Rozgrzewamy piekarnik do maksymalnej temperatury. We wszystkie pomarańcze wbijamy goździki i pieczemy przeciągniętą godzinę. Solidnie ma się opalić. Z cukru i wody przygotowujemy na małym ogniu syrop, redukując płyn razem z mace (lub gałką muszkatołową), imbirem, cynamonem i zielem angielskim. O połowę i na gęsto. Zagrzewamy czerwone wino, dodajemy ten przyprawowy syrop i zagotowujemy. Ciepłym zalewamy pomarańcze i zostawiamy w okolicach kaloryfera na bardzo długo. Oficjalnie na dobę. U nas – by zdążyć – na noc. Następnego dnia wyciskamy z owoców cały sok. I przelewamy przez drobne sitko do nowego garnka. Aromat przypraw jest wystarczający. Wino przepuszczamy przez sitko do tego samego naczynia co sok. Dodajemy porto, podgrzewamy i dopełniamy kawałkami cytryny krojonej ze skórą. Idealny po noworocznych życzeniach składanych na mrozie, ale i pod pasztetu kawałek albo pieczystego. Pieczenie pomarańczy z goździkami jest dla smaku kluczowe. Do siego zatem!

Agata Wojda

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: