Pieczona feta z pomidorami - KUKBUK
feta_pieczona kukbuk

Pieczona feta z pomidorami

4 porcje

„Umyj głowę i pomaluj rzęsy, bo w samolocie będziesz najważniejszą osobą po pilocie” – napisała do mnie koleżanka lecąca na Cypr i czytająca właśnie wywiad ze mną w pokładowej gazetce. Następnego dnia miałam frunąć do Grecji.

Pomidory w przepisie będą się długo piec, bo trzeba wykorzystać fakt, że na rynku są genialne i tanie mięsiste pomidory. To te małe, podłużne. Takie pomidory przecinamy wzdłuż, układamy na papierze do wypieków i posypujemy płatkami czosnku, oregano lub gałązkami rozmarynu, skruszoną czerwoną papryczką, polewamy oliwą i doprawiamy solą i cukrem. Jeśli chcemy, aby pomidory były bardziej wysuszone, to rezerwujemy minimum 5 godzin i rozgrzewamy piekarnik do 120 stopni. Do fety wystarczy im 170 przez około godzinę. Obok podpiekamy pokrojonego w cienkie paski, wymieszanego z cukrem, oliwą i ziarnami kopru włoskiego fenkuła. Ma słodko chrupać. Fetę układamy w kamionkowych naczyniach (możemy ją lekko podlać miodem i ouzo). Wstawiamy ją na 20 minut w 180 stopniach. Na patelni podsmażamy na dobrze rozgrzanej oliwie szpinak z wyciśniętym 3 ząbkami czosnku. Krótko. Zdejmujemy, odciskamy i drobno kroimy. Łączymy w misce z drobno posiekanym koperkiem, cebulą, rodzynkami i dodajemy 5 łyżek najlepszej gatunkowo oliwy. Doprawiamy solą, pieprzem. Powinno być mokre. Na gorącej fecie układamy pomidory, fenkuł prosto z piekarnika i szpinak obok. Dopełniamy kawałkami upieczonego filo lub pitą. Filo lubi być posmarowane rozpuszczonym masłem z miodem i upieczone warstwami na złoto. Lubię to słodkie greckie chrupnięcie…

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: