Palony bakłażan z masłem orzechowym i granatem - KUKBUK

Palony bakłażan z masłem orzechowym i granatem

4 porcje

Gdy pytają mnie o wymarzone miejsce na kolacje, przynudzam od dwóch lat o tym samym – Tel Aviv. Najchętniej na tygodniową kolację.

Szczególnie w listopadzie, bo tam wtedy jest nadal ciepło i błękitnie. Jedziecie ze mną?Przyda nam się worek z pieniędzmi, bo będziemy biesiadować cały czas, od poranka do północy. Na śniadanie zjemy humus od Libańczyka. Tam dwóch wąsatych starszych panów o kamiennych twarzach okręca kciukiem mus z ciecierzycy na małym talerzyku. Paście z cieciorki towarzyszyć będzie jajo na twardo, siekana czerwona cebula, sumak, duszona fasola. Potem dostaniemy kulinarnego fioła na punkcie ciecierzycy z tahini i wyskoczymy do barku za rogiem na falafel w picie. Kto by przypuszczał, że te malutkie wyciskane ze specjalnej maszynki kulki są robione z surowej, zmiksowanej ciecierzycy! Które tylko z dwudziestu dodatków wybrać? Marynowaną cebulę, ostre sosy, jogurt, genialne izraelskie ogórki kwaśne od octu czy może bakłażan? W kolejnym lokalu zjemy gundi, ogromnego perskiego klopsa z kurczaka i ciecierzycy. Ola, która studiuje modę, zabierze nas do jednej z modniejszych knajp (mam wrażenie, że wszystkie restauracje w Tel Awiwie są modne, zawsze tętnią życiem), do Abraxas North.

Tak właśnie kocham gotować… prosto, pięknie i z pomysłem.

Za każdym razem jak tu jestem, zamykam się w sobie z wrażenia. Patrząc na dwóch chłopaków, którzy prawie tańczą w kuchni pomiędzy gorącymi patelniami, ocieram łzy wzruszenia.

Zapiekany kalafior podany na gazecie, krem patissiere z gujawą (o gujawo o aromacie sików kota i chardonnay!), okoń morski z przypalonym świeży tymiankiem podany w czerwonym garnku i wielką bułą umoczoną w sosie, sałatka z kolorowych pomidorów i solą sypaną na papier… Cisza! Przejdziemy się jeszcze do eleganckiej Cordeli, gdzie szef kuchni, Nir Zook, zaserwuje nam genialne pierogi i wędzoną pierś gęsi.

Potem kolejny dzień w rybnej restauracji nad tacą pełną izraelskich „tapas” oraz wizyta w „polskiej” knajpie, gdzie czas zatrzymał się na przedwojennej kuchni polskich Żydów. Kiedy byłam tam ostatni raz, dwie starsze panie wyjadały malutką łyżeczką owoce z kompotu. A potem jeszcze bakłażan, na który teraz już na zachętę dam wam przepis.

Palony bakłażan z ciecierzycą, masłem orzechowym, granatami i kolendrą

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni, a najlepiej grilla. Dokładnie malujemy bakłażany pędzelkiem moczonym w oleju i wstawiamy na papierze do piekarnika. Pieczemy do momentu, aż bakłażany będą miękkie, soczyste i z aromatem dymu. Delikatnie je obieramy i wykładamy na sito. Podczas pieczenia bakłażanów proponuję jednocześnie uprażyć orzechy w piekarniku, tak by skórka na nich zaczęła odchodzić. Wrzucamy je w szmatkę i dokładnie ocieramy. Czyste orzechy dodajemy do ciecierzycy razem z pestkami granatu i siekanym pęczkiem kolendry. Z miodu, soku z cytryny i oliwy ukręcamy sos. Dolewamy i doprawiamy solą. Bakłażana lekko rozcinamy, smarujemy środek masłem i nadziewamy ciecierzycą. Ja dodaje jeszcze jogurtu z kuminem i posypuje grubą solą morską.

Jemy nim zacznie płynąć!

 

© KUKBUK 2017

Strony www, marketing internetowy - advertajzing usługi reklamowe w Ełku