Orientalny budyń malabi z nutą kardamonu - KUKBUK
budyn malabi kukbuk agata wojda

Orientalny budyń malabi z nutą kardamonu

1 porcja

Część mleka (400 mililitrów) delikatnie podgrzewamy z wyłuskanymi ziarnami kardamonu i ze skórką z limonki. Odstawiamy na godzinę. Przecedzamy przez drobne sitko i ponownie podgrzewamy, dodając cukier. Pozostałe mleko mieszamy z mąką kukurydzianą tak, aby nie było grudek. Do gotującego się mleka, mieszając cały czas drewnianą łyżką, wlewamy kukurydziany płyn. Na małym ogniu gęstnieje około 5 minut. Musi spędzić trochę czasu na ogniu, by pozbyć się mącznego smaku i goryczy. Po zdjęciu z ognia blenderem wkręcamy mascarpone. Przekładamy do naczyń i chłodzimy. Smaki, które można ukryć w deserze, to aromat migdałów dzięki odrobinie amaretto albo anyżu – przez zastąpienie nim kardamonu lub wanilii. Nie zapomnijcie o dodatkach. Moje to: kurkumowy mus z cytryny, balsamiczny krem z anyżem i goździkami oraz suszone morwy w syropie pomarańczowym.

Mus z cytryny: Do małego garnka wlewamy 40 mililitrów soku z cytryny, dokładamy szczyptę kurkumy, 5 żółtek i 75 gramów cukru. Podgrzewamy, mieszając nieustannie, przez 3 minuty. Zdejmujemy i dodajemy po kawałku około 60 gramów zimnego masła. Każda partia musi się rozpuścić przed dodaniem kolejnej. Wyciskamy sok z połówki cytryny i odstawiamy na pół godziny do lodówki.

Balsamiczny krem anyżowo-goździkowy: Na patelnię wylewamy szklankę octu balsamicznego, dokładamy 2 łyżki miodu, 5 gwiazdek anyżu i 5 goździków. Redukujemy na małym ogniu przez 10-15 minut, zerkając, czy nie zaczyna się karmelizować. Studzimy, przecedzamy i kilka kropel dajemy na wierzch deseru.

Morwy w syropie pomarańczowym: Z pomarańczy zdejmujemy skórkę, wrzucamy do małego garnuszka. Dokładamy 5 łyżeczek cukru i pozwalamy mu odrobinę się skarmelizować na ogniu. Dodajemy sok z 1 cytryny i 2 pomarańczy oraz szczyptę gałki muszkatołowej. Redukujemy przez chwilę na syrop i dorzucamy garść suszonych morw. Lekko ciepłe wykładamy na deser.

 

© KUKBUK 2017