Langosz - KUKBUK
langosz kukbuk

Langosz

„Langosz jest bardzo prostym daniem. Tak prostym, że najłatwiej jest je spieprzyć” – mówi Tamás Pellérdi, węgierski kucharz.

Węgrzy powierzają jego wykonanie fachowcom i dlatego każda dzielnica, każde miasteczko i każda wieś mają swojego legendarnego langosiarza-pewniaka. Chadza się do niego w sobotę, jeszcze przed śniadaniem, i pochłania langosze w różnych konfiguracjach: z masłem czosnkowym, żółtym serem, śmietaną, oliwą truflową oraz dżemem!

Na tłusty ponętny czar węgierskiego placka łapią się też turyści, a nawet najbardziej uznani szefowie kuchni świata: langosz zyskał aplauz na konkursie Bocuse d’Or! Tamás w karcie restauracji Borpince zrobił dla niego odpowiednie miejsce – obok karkówki z grzebieniem wędzonej słoniny z mangalicy.

Jak sprawić, by goście walili do was tak tłumnie jak nad Balaton?

Wymieszajcie kilogram mąki z 60 g drożdży, 100 ml mleka i łyżeczką cukru. Odstawcie na pół godziny, przykrywając ściereczką. Następnie dodajcie dwa jajka, 300 ml mleka, doprawcie solą i mieszajcie energicznie przez około 5 minut. Znów przykryjcie ściereczką i odstawcie na godzinę. Potem łapcie duży garnek, wlejcie do niego półtora litra oleju, rozgrzejcie mocno i smażcie!

Tylko nie jedzcie zbyt dużo, by nie zatonąć w słynnej węgierskiej melancholii.

© KUKBUK 2017