Kurczak rodem z KFC - KUKBUK
kukbuk kurczak kfc tomek na tropie

Kurczak rodem z KFC

4 porcje

Nasze przygotowania do starcia z KFC zaczynamy dwa dni wcześniej od pokrojenia kurczaka na 12 części (tradycyjnie kroi się go na osiem części, ale my wolimy większy stosunek panierki do kurczaka) i przygotowania solanki. By ją zrobić, zagotowujemy wodę z solą i cukrem do momentu, aż te się rozpuszczą. Studzimy. W tym roztworze marynujemy kurczaka przez 12 godzin, nie dłużej. Po wyjęciu z solanki płuczemy zimną wodą i przekładamy do pojemnika z maślanką, trzymając się tradycyjnych południowo-amerykańskich sposobów. Czekamy kolejne 12 godzin (maksymalnie 48 godzin).

 

Mieszamy panierkę. Wszystkie przyprawy tłuczemy w moździerzu (albo mielimy w młynku do kawy) i mieszamy dokładnie z mąką. Gdy kurczak jest miękki i soczysty (dzięki marynowaniu w solance i maślance), odstawiamy go na 1-2 godziny w miejsce o temperaturze pokojowej (zimny, prosto z lodówki będzie mocno obniżał temperaturę frytury i zanim zdąży się ugotować, panierka może zacząć się przypalać).

 

Nagrzewamy olej do 180 stopni. Wyciągamy kawałki kurczaka z maślanki i obtaczamy dobrze w panierce. Wrzucamy do gorącego tłuszczu. Po minucie obniżamy temperaturę do 155-160 stopni i smażymy jeszcze 4 minuty (jeśli mamy osiem kawałków, to 7 minut). Lepiej nie wkładać zbyt wielu kawałków naraz, bo temperatura oleju za bardzo spadnie i zanim się znów podniesie, panierka zrobi się tłusta i będzie mniej chrupiąca. Odsączamy kawałki kurczaka KFC na papierowym ręczniku i objadamy się jak dzieci. Palce lizać!

 

Przepis i zdjęcia: Michał „Magiel” Myszkiewicz

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: