Mus z kurzych wątróbek z jabłkiem i pigwówką - KUKBUK
mus agata wojda

Mus z kurzych wątróbek z jabłkiem i pigwówką

1 słoik

Porcja puszystej rozkoszy na jesienne popołudnie.

Wątróbki oprószamy wędzoną papryką, odstawiamy. Cebulę drobno kroimy, podobnie tniemy obrane jabłko. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane, wrzucamy najpierw cebulę, a po 3 minutach jabłko. Pozostawiamy na 3 minuty i zdejmujemy z patelni. Wkładamy do niej masło, wątróbkę, cynamon, cukier i obsmażamy. Po 2 minutach podpalamy, ostrożnie wlewając nalewkę z pigwy, solimy i przez minutę trzymamy na ogniu. Przekładamy gorące do malaksera, dodajemy jabłka z cebulą i rozdrabniamy na aksamitny mus (użyłam ręcznego blendera i wysokiego naczynia). Przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni. Studzimy. Dopiero gdy będzie całkowicie zimne, ubijamy na sztywno kremówkę z odrobiną soli i gałki muszkatołowej. Łączymy niezwykle delikatnie z musem wątróbkowym. Odstawiamy do lodówki na 30 minut. Serwujemy, gdy odpocznie, na przykład na grzance posmarowanej wcześniej chrzanowym twarożkiem.

Idealny serwis: maślana grzanka z musem, porcja konfitury z gruszek i owoców pigwowca oraz posypka z chrupiącej, uprażonej cebuli. Ja do gęstego syropu z cukru i wody dodałam pokrojoną w kostkę gruszkę i owoc pigwowca pocięty w cienkie płatki, doprawione odrobiną świeżego tartego imbiru i kardamonu. Owoce udusiłam na szklisto. Wystudziłam. Do prażącej się cebuli dodałam 2 plasterki wędzonej słoniny, zmrożonej i pokrojonej w najdrobniejszą kostkę. Odsączyłam na sicie tuż po zrumienieniu, osuszyłam ręcznikiem papierowym – i już.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: