Jaja po benedyktyńsku - KUKBUK
Jaja po benedyktynsku kukbuk

Jaja po benedyktyńsku

1 porcja

Śniadaniowa klasyka

Masło rozpuszczamy w rondelku. W drugim garnuszku podgrzewamy sok z cytryny i ocet. W misce rozkłócamy ciepłe żółtka (w temperaturze pokojowej) i następnie, cały czas miksując, dolewamy ciepły ocet z cytryną oraz bardzo powoli cienką stróżką rozpuszczone masło. Miksujemy wszystko dokładnie.

Jeśli chcemy zostawić sobie sos holenderski na kolejne śniadania, możemy dodać do niego ubite białko z jednego jajka. Dzięki temu tłuszcz nie będzie się oddzielał, a nasz sos będzie gęstszy i wytrzyma co najmniej dwa dni w lodówce.

Patelnię rozgrzewamy z łyżką oliwy, po czym kładziemy na niej przeciętą na pół bułkę. Gdy bułka zarumieni się po obu stronach, zdejmujemy ją z patelni, na której pod przykryciem i na małym ogniu z kolejną łyżką oliwy dusimy szpinak.

Kiedy zmniejszy swoją objętość, zestawiamy go z ognia. Równolegle w większym garnku zagotowujemy wodę z łyżką soli i łyżką octu. Wbijamy jajko do niewielkiej miseczki. Zanim wlejemy je do gotującej się wody, mieszamy w niej łyżką, aż w środku utworzy się wir.

Do środka wiru delikatnie i z niewielkiej wysokości wlewamy jajko, a po dwóch minutach wyjmujemy łyżką cedzakową. Na talerzu kładziemy połówki bułki, przykrywamy szpinakiem i łososiem. Na wierzchu układamy jajko i gęsto polewamy sosem. Wierzch posypujemy kaparami, szczypiorkiem i pieprzem do smaku.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: