Jagodowe ciasto do kawy - KUKBUK
jagodowe ciasto agata wojda kukbuk

Jagodowe ciasto do kawy

1 ciasto

Znajomi spędzili ostatni weekend w Paryżu. Zazdroszczę. Też się bywało. Paryż to pułapka kulinarna – turysta, otumaniony wzrokiem gargulca, wsłuchany w akordeonowe „Sous le ciel de Paris”, zadzierający głowę, by zobaczyć rusztowanie Eiffla, jest w stanie zachwycić się najgorszą zupą cebulową świata. I jeszcze z dumą uwieczni ją na zdjęciu, a także siebie, ślimaki i (przy odrobinie szczęścia) resztki żab.

Zaczynamy od kremu. Rozpuszczamy na parze czekoladę z dodatkiem wygrzebanych ziarenek wanilii (pozostałą część laski włóżcie do cukiernicy). Nie wolno dnem miski dotykać gotującej się wody. Czekoladę krótko mieszamy i dodajemy do niej kilka łyżek śmietanki. Resztę śmietany dobrze schładzamy. Zdejmujemy miskę z ognia, ustawiamy ją na kostkach lodu i czekamy, aż czekolada ostygnie i zgęstnieje. Teraz wypiekamy cztery płaskie, kruche spody – w niedużej tortownicy wyłożonej papierem. Szybko zagniatamy ciasto z mąki, cukru, zimnego masła… końcówkami palców najpierw, potem, po dodaniu jajek i miodu, całą powierzchnią ręki. Dzielimy na cztery części, wkładamy do lodówki. Wypiekamy kolejno cztery blaty – w 180 stopniach przez mniej więcej 20 minut. Studzimy, w tym czasie dokańczamy warstwę kremową. Wyjmujemy z lodówki zimną śmietankę, ubijamy na sztywno. Na najmniejszych obrotach miksera mieszamy z białą czekoladą. Odstawiamy do lodówki do lekkiego ściśnięcia. Jagody ze słoika odsączamy tak, aby zachować płyn. Rozpuszczamy żelatynę w podgrzanym soku z dodatkiem soku z cytryny. Mieszamy ponownie z owocami. Owocowa warstwa musi się ściąć. Układamy na sobie kolejno blaty. Zaczynamy od kruchego spodu, potem krem, ponownie ciasto, czas na owoce, ciasto, krem, ciasto i polewa na wierzchu posypana, gdy jeszcze ciepła, orzechami. Dwie godziny w lodówce i kawa na stół. Słodko!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: