Halibut, estragon i marchewka - KUKBUK
halibut estragon marchewka kukbuk

Halibut, estragon i marchewka

2 porcje

Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni. Halibuta kroimy na mniejsze kawałki, umieszczamy na papierze do pieczenia, solimy i układamy na nim kawałeczki masła. Ścieramy skórkę z połówki pomarańczy i wyciskamy sok z całości. Wlewamy do rondelka, dodajemy płaską łyżeczkę cukru i skórkę. Redukujemy chwilę, dodajemy śmietanę i musztardę. Doprawiamy solą i curry. Musztarda i pomarańcz mają właściwości zagęszczania sosu. Nie trzymamy go zbyt długo na ogniu, bo zależy nam na świeżym smaku pomarańczy. Obieramy marchewkę. Przekładamy do małego, płaskiego garnka i zalewamy wodą na tyle, by prawie zakrywała marchewki. Dodajemy 1 łyżkę masła, sok z drugiej pomarańczy, szczyptę soli i dwie łyżki cukru. Na małym ogniu gotujemy do pierwszej miękkości i pod koniec zwiększamy ogień, by powstała słodka glazura. Lubię dorzucić kilka zgniecionych ziaren kolendry i łyżeczkę sosu sojowego. Można też podgotowane marchewki zrumienić na maśle z cukrem.

Halibuta pieczemy w zależności od grubości. To najlepsza forma przygotowania tej tłustej ryby, podczas pieczenia pozbywa się nadmiernego tłuszczu, a masło dodaj swój aromat i kolor. Ma go być symbolicznie. Halibuta podajemy z marchewką i sosem z dodanym pod koniec estragonem.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: