Gnocchi z brukselką i bekonem - KUKBUK
agata wojda gnocchi

Gnocchi z brukselką i bekonem

Włoskie kluseczki z ziemniaków tym razem w doborowym towarzystwie.

W nagrzanym do 200 stopni piekarniku pieczemy nieobrane i owinięte folią aluminiową ziemniaki – do miękkości. Obieramy i przeciskamy przez praskę. Studzimy dokładnie. Dodajemy mąkę, jajka, żółtka, lekko rozpuszczone, wystudzone masło i doprawiamy gałką muszkatołową i solą, mieszamy aż do osiągnięcia jednolitej konsystencji. Na blacie oprószonym cienką warstwą mąki formujemy z ciasta cienki wałek, kroimy go na małe kluski i z szacunku do tradycji włoskiej robimy specjalną deseczką lub widelcem turlane wgłębienie (moje kluski takowego nie mają). Nastawiamy garnek osolonej wody. Brukselki obieramy z wierzchnich liści, kroimy w plasterki i blanszujemy na sitku zanurzonym we wrzątku przez 1 minutę. Odławiamy. Na suchej patelni prażymy boczek, w trakcie smażenia wylewamy nadmiar tłuszczu. Gotujemy kluski, wyławiamy zaraz, gdy wypłyną, i – tak jak ja – wrzucamy do boczku razem z brukselką (u mnie dodatkowo orzechy laskowe). Lub dbamy o ładniejszy wygląd: ciepły boczek dajemy na sito, patelnię myjemy. Rozgrzewamy ją, wrzucamy gorące, wilgotne gnocchi, na wierzch nakładamy brukselkę, skórkę cytrynową i łyżkę zimnego masła, doprawiamy pastą curry (masło powinno obkleić zawartość patelni). Przekładamy na talerz i obsypujemy prażonym boczkiem (lub podajemy bez niego, a z samymi orzechami laskowymi).

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: