Georgia Mint Julep - KUKBUK

Georgia Mint Julep

1 porcja

Ray Charles miał rację, chociaż ja interpretuję słowa tej piosenki po swojemu. Mam na myśli bowiem Georgia Mint Julep. Historia tego koktajlu zmusza mnie do udzielenia krótkiej lekcji.

Julepy istniały, zanim jeszcze zdefiniowano słowo „koktajl”. Zawdzięczamy im naprawdę dużo. W 1862 roku pewien barman o nazwisku Jerry Thomas opublikował pierwszy podręcznik barmański. Nie mogło tam zabraknąć ziołowego, zahibernowanego w kruszonym lodzie przodka współczesnego julepa.

Georgia Mint Julep 

Bierzemy zatem w dłonie miętę i dajemy jej delikatnego klapsa. Ziele „się ocknie”, a na palcach przez długi czas będziemy czuć moc olejków eterycznych. Umieszczamy listki w metalowym kubku i zasypujemy kruszonym lodem. Pora tchnąć duszę w naszego drinka: 30 ml koniaku i 30 ml brzoskwiniowej brandy będzie w sam raz. Oczywiście tę drugą można kupić, ale nie o to nam przecież chodzi. Nie bylibyśmy sobą i nie smakowałoby nam tak, gdybyśmy nie zrobili czegoś sami. Przed nami więc powinien stanąć duży słój z kilogramem wydrylowanych i pozbawionych skórki brzoskwiń, ułożonych naprzemiennie ze 100 g cukru. Zawartość słoja zalewamy 0,5 l koniaku i pozostawiamy na tydzień. Pamiętajmy, aby co najmniej raz dziennie przewrócić macerat. Gdyby użyć technicznego żargonu: wówczas ekstrakcja będzie zachodziła poprawnie, dzięki czemu otrzymamy pyszne, aksamitne i esencjonalne peach brandy.

Szybko, szybko, bo lód w kubku się roztapia. Mieszamy wszystkie składniki łyżeczką. Woda lodowa jest świetnym nośnikiem smaku, ale również uczyni całość delikatniejszą. Na wierzchu budujemy niewielki kopiec z kruszonego lodu i wtykamy w niego jak najwięcej liści mięty. Rurka powinna wylądować jak najbliżej ziół, ponieważ julep smakuje tak, jak powinien, tylko wtedy, gdy „nos jest zanurzony w mięcie”.

Pierwszy łyk i… „Georgia, oh Georgia”!

© KUKBUK 2017

Strony www, marketing internetowy - advertajzing usługi reklamowe w Ełku