Frittata con bruscandoli - KUKBUK
frittata kukbuk

Frittata con bruscandoli

5 porcji

Frittata con bruscandoli według Marleny de Blasi (z małymi modyfikacjami)

Pędy chmielu myjemy, siekamy na trzycentymetrowe kawałki. Na patelnię wlewamy odrobinę oliwy i wrzucamy posiekane czosnek i  cebulę. Dokładamy chmiel. Przesmażamy, a później dusimy w bulionie do miękkości. Ubijamy osobno białka i do ubitej piany delikatnie dodajemy żółtka; dokładnie, ale delikatnie mieszamy. Dodajemy do miski sól, białe wino, ser razem z pieprzem i poszarpanymi liśćmi mięty. Gdy pędy chmielu będą miękkie, wlewamy na patelnię jajka i, przechylając ją, rozprowadzamy je po całej powierzchni. Zmniejszamy ogień i smażymy omlet, aż zrobi się złoty od spodu. Patelnię wstawiamy na górną półkę do piekarnika, aby opiec frittatę również z góry. Gdy ładnie zbrązowieje, zsuwamy omlet na talerz. Przekrawamy go na pół, składamy i podajemy! Jak pisałem tydzień temu, Włosi nie uważają, aby frittata była dobrą opcją na śniadanie. Dlatego kiedy będzie ciepło, podajcie ją na obiad.

A żeby nie być gołosłownym, jako primi proponuję danie kuchni, poniekąd, francuskiej. Crème vichyssoise to chłodnik. Kucharz był z Francji, zupa powstała w Stanach, więc dokładnie nie wiadomo, do którego miejsca ją przypisać, ale przepis na nią znalazłem we francuskiej książce kucharskiej. Zatem przed frittatą proponuję krem z okolic Vichy.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: