Chłodnik marchewkowy z syropem z dzikiego bzu czarnego, ogórkami małosolnymi i melonem - KUKBUK
wojda chlodnik marchewkowy

Chłodnik marchewkowy z syropem z dzikiego bzu czarnego, ogórkami małosolnymi i melonem

Wszystkie skarby wczesnego lata w jednej, orzeźwiającej zupie.

Obowiązkowo zróbcie syrop z kwiatów dzikiego bzu czarnego, bo właśnie kwitnie. Nazbierajcie sporo białych baldachimów, zasypcie uczciwie cukrem i zalejcie wrzątkiem – na noc. Rano wciśnijcie sok z 3-4 cytryn i doprowadźcie do wrzenia. Koniec gotowania. Ostudźcie i przelejcie przez sito lub pieluchę. Potem niech was niesie fantazja…

Krem z marchewki gotujemy na wodzie lub bulionie na młodej włoszczyźnie. Marchewki kroimy w cienkie talarki i zalewamy wodą lub bulionem tak, by tylko zakryć warzywa. Dodajemy masło i curry. Gotujemy do miękkości. Doprawiamy solą i miksujemy na aksamitny krem. Studzimy. Z melona wycinamy na przykład kulki, ogórki kroimy w drobną kostkę, seler przelewamy wrzątkiem, a potem siekamy. Z kolby kukurydzy wyłuskujemy ziarna. Miechunkę, która kapitalnie tu pasuje, dzielimy na połówki. Wszystkie pokrojone składniki mieszamy z sokiem z cytryny i odrobiną cukru. Macerujemy przez 30 minut.

Krem z marchewki mieszamy z syropem z bzu i jogurtem, dodajemy salsę ogórkowo-melonową, delikatnie mieszamy. Chłodzimy lub jemy od razu.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: