Cannoli siciliani - KUKBUK
Cannoli siciliani kukbuk

Cannoli siciliani

20-25 sztuk

Składniki na 20-25 sztuk (zależy od stopnia rozwałkowania ciasta)

Z mąki, smalcu, octu i cukru zagniatamy ciasto ze szczyptą soli. Powinno być zwarte i gładkie. Odstawiamy je, by chwilę odpoczęło. Do drugiej miski wkładamy ricottę, wsypujemy cukier i drobno posiekaną czekoladę, możemy dodać odrobinę cynamonu. Mieszamy ręcznie. Farsz odstawiamy do lodówki. Ciasto wałkujemy cienko i wycinamy koła o średnicy 8 cm (moje foremki mają 10 cm). Ciasto nawijamy na wałek, końcówki, które będziemy sklejać, smarujemy odrobiną wody i dokładnie łączymy. Chodzi o to, by nie pękły podczas smażenia. Smażymy na rozgrzanym oleju, aż cannoli zrobią się złote. (Dobrze jest to robić na cztery ręce, cannoli obracają się lżejszą stroną do góry i czasem trzeba je podtrzymać, by usmażyły się równomiernie). Ściągamy i odkładamy do wystudzenia. Smażymy kolejne.

Usmażone ciastka faszerujemy kremem z ricotty, przyda się rękaw cukierniczy lub specjalna tuba do kremów, i ozdabiamy skórką pomarańczową, tłuczonymi pistacjami.
I tak oto na mapie świata pojawiło się kolejne miejsce, gdzie wcinałem cannoli! Kraków! Teraz wasza kolej – dopisujcie miasta!

A jeśli macie ochotę nieco dokładniej zapoznać się z cukierniczymi tradycjami Sycylii, gdzie wpływy arabskie krzyżowały się z umiejętnościami cukierników hiszpańskich, sięgnijcie po Sweet Sicily Alessandro Dammone, którą ma w swojej ofercie La Piccola Sicilia.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: