Brioche siciliana col tuppo - KUKBUK
brioche kukbuk krakowski makaroniarz

Brioche siciliana col tuppo

1 blacha

Włosi jedzą je z lodami, ale z masłem to też najprawdziwsza poezja!

Mleko ze śmietaną i łyżeczką cukru lekko podgrzewamy. Wsypujemy drożdże i odstawiamy, by trochę ruszyły. Mąkę i resztę cukru wsypujemy do miski, wbijamy jajko i dokładamy pozostałe składniki. Zaczynamy wyrabiać ciasto, po chwili wlewamy mleko z drożdżami. Ciasto zagniatamy około 15 minut (podsypujemy mąką w razie potrzeby), aż będzie lśniące i elastyczne. Dużą miskę smarujemy dokładnie oliwą, wkładamy ciasto, również zwilżone oliwą, zamykamy w szczelnym worku i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Kiedy podwoi objętość, dzielimy na równe kawałki. Z każdego z nich odcinamy jedną piątą, z pozostałych czterech piątych formujemy ciasny pierścień. Z mniejszej części ciasta lepimy kulkę, którą układamy na pierścieniu. Tak przygotowane sycylijskie brioszki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawiamy, by wyrosły, na mniej więcej pół godziny. Pieczemy na złoto w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, uprzednio posmarowawszy bułeczki jajkiem rozkłóconym w mleku, by pięknie błyszczały.

PS 1

Moje były z kruszonką, do której dodałem skórkę otartą z cytryny. Nie wiem, co by na to powiedzieli w Palermo, ale w Krakowie byli zachwyceni!

 

PS 2

Tuppo to klasyczny, elegancki kok noszony przez sycylijskie kobiety. Ponoć przez analogię do niego brioche z kulką u góry nazywa się col tuppo, z kokiem.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: