Tłusty czwartek 2017: Najlepszy pączek w Polsce - KUKBUK

Tłusty czwartek 2017: Najlepszy pączek w Polsce

Wyniki wielkiego testu pączków redakcji KUKBUK-a i jej zdalnych korespondentów.

Tekst i zdjęcia: Anna Daniluk (Przypraw mnie), Ewa Cieślik, Agata Michalak, Natasza Rozmus-Król (Sajkofanka Smaku), Katarzyna Siewko, Kasia Stadejek, Agnieszka Klimowicz, Darek Klimczak, Bartek Kieżun, Tosia Kolo i Marta Śliwicka (Burczy mi w brzuchu)

kukbuk paczek paczki ranking 2017

Nasz pączkowy projekt z każdym rokiem się rozrasta. Tym razem nie skupiliśmy się wyłącznie na stołecznych cukierniach, a zrobiliśmy rozpoznanie także w innych miastach. Do testów warszawskich wybraliśmy więc tylko pączki, które dotychczas przodowały, gwiazdorską reprezentację, która nie zawodziła lub zawodziła rzadko w naszych poprzednich rankingach. W przypadku innych miast kierowaliśmy się rekomendacjami miejscowych smakoszy.

 

RANKING WARSZAWSKICH PĄCZKÓW 2014 <<KLIKNIJ TU>>

 

RANKING WARSZAWSKICH PĄCZKÓW 2015 <<KLIKNIJ TU>>

 

RANKING WARSZAWSKICH PĄCZKÓW 2016 <<KLIKNIJ TU>>

 

Na przeszpiegi do Łodzi, Olsztyna, Krakowa, Wrocławia, Trójmiasta, Poznania, Lublina, Szczecina i Katowic wysłaliśmy osobnych, żarłocznych inspektorów.

Metodologia badania, szlifowana przez lata (to już czwarta edycja testu!), we wszystkich miastach była taka sama – bazowała na ślepym teście najbardziej klasycznych przedstawicieli pączkowej floty.

Szukaliśmy pączków z tradycyjnym nadzieniem różanym lub ewentualnie śliwkowym. Oznaczone numerkami egzemplarze redakcyjne grono ekspertów oceniało pod kątem ich wyglądu, zapachu, urody lukru, smaku i konsystencji ciasta oraz rozmieszczenia i smaku nadzienia. Oto, co uradziliśmy, utrudziwszy się tym słodkim wyzwaniem nie na żarty.

 

Najlepsze pączki w Warszawie

Stołeczne pączki testujemy od czterech lat – zdawać by się mogło, że nie mają przed nami tajemnic. Jednak ranking co roku wygląda inaczej, a pączki zamieniają się miejscami. Jak wygląda tegoroczne zestawienie?

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Cukiernia Irena
ul. Zakopiańska 20, Warszawa
Cena: 3,50 zł

W naszych testach zawsze bezkonkurencyjna, królowa Saskiej Kępy znów wiedzie prym wśród pączkowej braci. Zgrabne, domowe „puchaczki”, które przyjemnie pachną drożdżami i domem, podbiły serca jury. Dużo nadzienia z powideł – zgodnie ze sztuką zawijanego w ciasto przed usmażeniem, nie szprycowanego w usmażony pączek – naturalne nierówności na udatnie lukrowanej powierzchni, sprężyste, lekkie ciasto w przyjemnym żółtym kolorze to ich największe zalety. „To taki pączek z ręki”, „Jaki on krąglutki”, rozpływało się redakcyjne grono, chwaląc nieprzemysłowy wygląd i kwaskowate powidła, które wzorcowo równoważą słodycz lukru.

 

Miejsce 2. Cukiernia Truskawka
ul. Wołoska 70, Warszawa
Cena: 2,50 zł

Chronologicznie pierwszy testowany przez nas pączek, zatem przez część degustacji stanowił dla nas punkt odniesienia. Po spróbowaniu kilku kolejnych zgodnie podnieśliśmy mu punktację, bo miękki, nieprzesadnie tłusty, przyjemnie sprężynuje pod zębami, ładnie pachnie i zaleca się obfitym, naturalnym nadzieniem. Niestety, widać, że jest ono wstrzykiwane po upieczeniu, co niektórym rygorystycznym pączkowym sędziom przeszkadzało. „Truskawka nas podzieliła”, zawyrokowała redaktorka Kasia, ale i tak cukiernia miała zdecydowanie więcej wielbicieli niż krytyków.

 

Miejsce 3. Lukullus
ul. Mokotowska 52A, Warszawa
Cena: 4,30 zł

Najdroższy pączek ze szczytu stawki zaleca się liofilizowanymi malinami na wierzchu, co sprawia, że w czwartym roku testów rozpoznajemy go już z daleka. Szprycowane różane i śliwkowe nadzienie cieszy swoich twórców równie mocno jak nas, przez co zapominają oni chyba o tym, że i ciasto powinno być dopieszczone. A to pod ostrzem noża zgniatało się niebezpiecznie w bryłę i miało mało wyrazu. Za to na plus lubianemu Lukullusowi policzyliśmy ładny kształt, elegancki lukrowy połysk i wędzoną nutę w śliwkowych powidłach. „Najlepsze nadzienie EVER”, zaryzykował nawet nasz dyrektor marketingu Artur.

 

Miejsce 4. Cukiernia Pawłowicz
ul. Chmielna 13, Warszawa
Cena: 3,30 zł

W zeszłym roku poniósł sromotną porażkę. Pączek z Chmielnej jest stołeczną instytucją i dotąd sądziliśmy, że jedzony na gorąco, z lukrem oblepiającym palce, smakuje najlepiej na miejscu. Tym razem nasze serca podbił właśnie walorami smakowymi, mimo że zjedliśmy go już w redakcji. Po wyglądzie mieliśmy ochotę spisać go na straty. „Sucha buła”, „Marna ilość nadzienia”, marudzili sędziowie, ale zapchawszy otwory gębowe pączkami, zamilkli zaskoczeni. Smażona w smalcu skórka gdzieniegdzie miło chrupała, zapach kusił chlebowym aromatem, ciasto objawiło swoje prawdziwie drożdżowe jestestwo. Przyciężki kaliber równoważyło smaczne – zawijane, nie wstrzykiwane – nadzienie, choć po prawdzie mogłoby być go nieco więcej.

 

Miejsce 5. Cukiernia Zakalec
ul. Domaniewska 31, Warszawa
Cena: 2,50 zł

Offowe miejsce na pączkowej mapie w zeszłym roku przyjemnie nas zaskoczyło. W tym ze smutkiem odkryliśmy, że choć cena ani drgnęła, jakość przestała nas zadowalać. Słoneczny dysk wielkiego, ciężkiego pąka łypał na nas wesoło, ale cały lukier z jego podejrzanie gładkiej powierzchni został na desce do krojenia. Już sam zapach zdradzał sporą obecność tłuszczu, którego posmak utrzymywał się w ustach po spróbowaniu, pospołu z „perfumą” pozostałą po zawijanym (to plus!) nadzieniu. „Tłustawy”, „Gumowy”, „Kleisty”, „Mało sprężysty”, zawyrokowało grono ekspertów, oceniając Zakalcowego pączka jako takiego, którego zapomina się zaraz po zjedzeniu.

 

W trakcie naszego ślepego testu spróbowaliśmy również pączków od Bliklego, z cukierni Słodki Słony oraz kultowej Pracowni Cukierniczej Zagoździński. Wypadły nieco gorzej od wymienionych powyżej. Cóż poradzimy, że rok w rok kultowa cukiernia z Górczewskiej zawodzi nasze oczekiwania. Przyznajemy, że jej pączki mają mięciutkie (choć nader blade) ciasto oraz naturalne, nieco krzywe kształty. Do tego zawijane, jak trzeba, nadzienie jest równomiernie rozłożone. Ktoś nawet powiedział, że to taki pączek, jak lubi. Ale już pierwszy kęs wykręcił nam twarze, bo pozostawił na języku nieodparte wrażenie tłustości i perfumowania. W najlepszym razie to „po prostu pączek”, jak lapidarnie określiła to nasza producentka Monia.

 

Najlepsze pączki w Łodzi

Łódzkim pączkiem można się najeść – taki wniosek może się nasunąć po spojrzeniu na zestaw pięciu sztuk, które wzięły udział w teście KUKBUK-a. Wszystkie testowane przez nas słodkości były wielkie. Nawet najmniejszy w tym gronie, pączek z cukierni Józefa Kuczki, miał naprawdę spore rozmiary. W tłusty czwartek w Łodzi wystarczy więc zjeść tylko jednego pączka, by poczuć sytość. Skoro tak, to tym bardziej istotne jest, by wybrać tego najlepszego.

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Cukiernia Wasiakowie
ul. Traugutta 2, Łódź
Cena: 2,30 zł

Pączek delikatny. Ciasto żółte, pulchne i miękkie. Morelowe nadzienie nie jest często spotykane, a tu pasuje i sprawia, że pączka chce się tym bardziej spróbować. Smak potwierdza pierwsze wrażenie po wzięciu pączka do ręki: chce się go natychmiast ugryźć. I co ważne, po spróbowaniu jest się w pełni usatysfakcjonowanym.

 

Miejsce 2. Cukiernia Dybalski
ul. Jaracza 5, Łódź
Cena: 2 zł

Pączek smażony, jak mówią w cukierni, według tradycyjnej receptury przekazywanej u Dybalskiego z pokolenia na pokolenie. To, co zdecydowanie go wyróżnia, to nadzienie: ciemne, gęste, śliwkowe. Pyszne. I słodkie. Samo ciasto aż tak słodkie nie jest, ma za to sporo aromatów. Problem tylko w tym, że jest za suche i za blade. Tak jakby tego dnia w cukierni zabrakło kilku jajek.

 

Miejsce 3. Pąki z Mąki
ul. Piotrkowska 7, Łódź
Cena: 2,50 zł
Teoretycznie to miejsce nie powinno mieć żadnych szans w rywalizacji z tradycyjnymi, działającymi od lat cukierniami. Pąki z Mąki są jedynie okienkiem w ścianie, przez które podaje się smażone na miejscu pączki. Jest ich tu naprawdę spory wybór (między innymi z czekoladą, orzechami włoskimi czy wiśniami z twarożkiem) i zdobywają coraz większą popularność. Te z marmoladą różaną są pulchne, mięsiste i nie za słodkie. Kto chce spróbować pączków, jakich gdzie indziej nie znajdzie, niech zapuka w okienko przy Piotrkowskiej 7.

 

Miejsce 4. Piekarnia-Cukiernia Kuczka
ul. Olimpijska 18, Łódź
Cena: 1,75 zł

To był największy zawód. Każdemu, kto spojrzał na pokrytego cienką warstwą lukru pączka, przed oczyma stawały te smażone w domu przez mamę. Gdyby oceniać tylko po wyglądzie, pączek od Kuczki byłby zdecydowanym faworytem. Jednak po pierwszym kęsie okazało się, że ciasto ma twardawe, a całość jest przesłodzona i mało aromatyczna. Choć może ta końcowa ocena nie do końca jest fair i bierze się z wielkich oczekiwań – pączek Kuczki zapowiadał się świetnie, ale smakował tylko dobrze, a nie rewelacyjnie.

 

Miejsce 5. Cukiernia Barbarella
ul. Żwirki 8, Łódź
Cena: 1,70 zł
Ten pączek już wyglądał nie najlepiej. Mało apetycznie w każdym razie. Po pierwszym kęsie ukazało się jaskrawoczerwone nadzienie, które na odległość pachniało sztucznością. Najmniej smaczny z degustowanego grona.

 

Najlepsze pączki w Krakowie

Pączki w Krakowie to towar sezonowy. Bywa, że na wiosnę znikają z asortymentu niektórych cukierni. W ich poszukiwaniu zajrzeliśmy też do kilku hipsterskich miejscówek, ale pączków tam jak na lekarstwo, więc nie było wyjścia, postawiliśmy na najbardziej sprawdzone krakowskie adresy.

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Michałek
ul. Krupnicza 6, Kraków
Cena: 3 zł
Już na pierwszy rzut oka pączek z Krupniczej się wyróżnia. Okrągły, nie za duży, z ładnym, gładkim lukrem i w pięknym złotym kolorze. Po pierwszym kęsie okazało się, że nie tylko w kwestii wyglądu jest faworytem. Świetne ciasto i bardzo dobra różana konfitura posadziły Michałka na pączkowym tronie.

 

Miejsce 2. (ex aequo)

Consonni
ul. Szpitalna 26, Kraków
Cena: 3,50 zł
oraz
Cukiernia pod Arkadami
ul. Krakowska 5, Kraków
Cena: 2 zł

Consonni usmażyło pączka wielkoluda i wiosłem przytrzymało go pod powierzchnią gorącego tłuszczu nieco za długo, usiłując najprawdopodobniej zamordować. Pączek się nie dał i mimo że ciemny był jak po dwutygodniowych wczasach nad Adriatykiem, zachwycił rewelacyjnym drożdżowym ciastem i pyszną konfiturą. I nie przeszkodziła w tym nawet warstwa betonowego lukru.

 

Cukiernia pod Arkadami od lat jest w czołówce, jeśli chodzi o jakość pączków – i tym razem stanęła na wysokości zadania. Wystarczył jeden kęs, byśmy orzekli: dobry pączek! Lukier nieco mu się sypnął, to prawda, ale dobra konfitura sprawiła, że przyznajemy miejsce drugie i polecamy cukiernię na Krakowskiej nie tylko uczniom pobliskich szkół w trakcie przerwy.

 

Miejsce 3. Cichowscy
ul. Starowiślna 21, Kraków
Cena: 2,50 zł

Najlepsze grylażowe ciasteczka w Krakowie! To pewne, jeśli chodzi o tę cukiernię, ale i z pączkami radzi sobie całkiem dobrze, o czym świadczy trzecie miejsce w tym rankingu. Na podium pączek zasłużył głównie smakiem, bo z wyglądu nic go nie wyróżniało. Nieduży, rumiany, z lukrem zupełnie poprawnym. Jednak po spróbowaniu wiadomo było, że mamy w rękach zdobywcę trzeciego miejsca.

 

Miejsce 4. Pączki na Starowiślnej (tam gdzie latem Lody na Starowiślnej, czyli Pracownia Cukiernicza Stanisław Sarga)
ul. Starowiślna 83, Kraków
Cena: 2,20 zł

Po wejściu do środka otacza nas charakterystyczny zapach roztopionego smalcu i choć nos podpowiada schaboszczaka, widzimy równe rzędy usmażonych pączków i tych, które zaraz wylądują w gorącym tłuszczu. Trafiłyby na podium, gdyby nie śladowe ilości konfitury, bo ciasto było rewelacyjne, a sam pączek jak malowany.

 

Miejsce 5. Coctail Kama
ul. Jagiellońska 8, Kraków
Cena: 2,50 zł

Najpiękniejszy pączek w naszym rankingu! Model, wzorzec, marzenie każdej teściowej. Jego lico pokrywał piękny rumieniec i delikatny lukier. Zakochaliśmy się bez dwóch zdań, wbiliśmy w niego zęby – i okazało się, że miłość bywa ślepa. Smaczne ciasto, ale na tle innych wypadło nieco blado, aromat konfitury też nie zachwycił, bo sugerował spory dodatek substytutu owoców.

 

Testowaliśmy jeszcze pączki z cukierni Vanilia i Jagiellońskiej, Cocktail-Baru Czarodziej, Pracowni Cukierniczej Romana Cyrana oraz Gorących Pączków z Szewskiej, ale wypadły gorzej od wymienionych wyżej.

 

Najlepsze pączki w Katowicach

W Katowicach wybór pączków jest imponujący. W mieście działają nawet trzy cukiernie specjalizujące się tylko w nich! Było więc w czym wybierać i czym się raczyć. Sprawdźcie nasze zestawienie pączków z najlepszymi notami.

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Cukiernia Piekarnia Pisarzowski
ul. Żwirki i Wigury 27, Katowice
Cena: 1,50 zł

W cukierni Pisarzowskich przy Żwirki i Wigury oprócz pączków i codziennych wypieków kupimy pierogi i krokiety na wagę. Szczerze mówiąc, nie liczyliśmy przez to na zbyt wiele, zaskoczenie jest zatem tym większe. Hojnie oblany lepkim lukrem, mocno wysmażony pączek pachnie dokładnie tak, jak powinien – nie sztucznym różanym nadzieniem, ale świeżym ciastem drożdżowym. Marmolada jest delikatnie kwaskowata i nie przytłacza słodyczą. No i ten lukier! Po zjedzeniu 10 pączków wciąż mieliśmy ochotę ponownie odwiedzić tę cukiernię.

 

Miejsce 2. Piekarnia Ciastkarnia Kłos
ul. 3 Maja 10, Katowice (oraz inne oddziały na Śląsku)
Cena: 1,60 zł

Ślązakom Kłos jest bardzo dobrze znany jako miejscowa sieciówka. Mieliśmy obawy, czy wobec tego pączek zachowa przyzwoity poziom. Okrąglutki, przyozdobiony skórką pomarańczową, cieszy oko. W naszym rankingu zebrał zresztą najlepsze noty w kategoriach wizualnych. Ilość nadzienia jednak nie ścięła z nóg, ale jego jakość na dłużej zapadła w pamięć – mocno owocowa, bez fałszywych tonów. Kupiony przez nas pączek z wierzchu był odrobinę suchy, mimo to kandyzowana skórka i intensywny różany smak wystarczyły, by Kłos wylądował na drugim miejscu.

 

Miejsce 3. Piekarnia & Cukiernia Michalscy
pl. Miarki 2, Katowice (oraz inne oddziały w Katowicach)
Cena: 2 zł

„To muszą być Michalscy!”, zgodnie stwierdziliśmy po rozkrojeniu pączka w trakcie ślepego testu, gdy wyłoniła się z niego imponująca ilość dobrego, domowego nadzienia. Mamy jednak zastrzeżenia co do samego ciasta, które było dalekie od sprężystego i pachnącego. Na pierwszy plan mocno wybijał się zapach różanego nadzienia. Woni drożdży ani lukru już nie poczuliśmy. W ogólnym rozrachunku pączek otrzymał ocenę dobrą, a Michalscy zajęli zasłużoną trzecią pozycję na podium.

 

Miejsce 4. Pączkarnia Słowik
ul. 3 Maja 5, Katowice
Cena: 2 zł

Chętnie wracamy do Słowika po ulubione pączki z chałwą, masłem orzechowym i kokosem. Dlatego z przykrością meldujemy, że na różanej klasyce Słowik się wyłożył. Pączek niezmiennie kusi świeżym, pachnącym ciastem. Wśród wszystkich próbowanych egzemplarzy wygrał świeżością i jakością. Jednak owocowe nadzienie okazało się dużym rozczarowaniem. Konfitura miała zapach zwykłego, przesłodzonego dżemu ze słoika i tak też smakowała. Uznajemy to za chwilową słabość i dajemy Słowikowi kredyt zaufania.

 

Miejsce 5. Cukiernia Maciuś
ul. Jagiellońska 22, Katowice (oraz inne oddziały na Śląsku)
Cena: 1,65 zł

Niepozorna, mała cukiernia, którą znajdziemy w Katowicach, Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Czeladzi i Bytomiu, serwuje pączki dosłownie zalane lukrem. Jest go zdecydowanie za dużo. W dodatku trafiło nam się niezbyt świeże ciasto. Doceniliśmy jednak bardzo dobre, nieco kwaskowate różane nadzienie, które odrobinę łagodziło lukrowy ulepek.

 

Najlepsze pączki w Lublinie
W Lublinie pączki ozdabia się nie skórką pomarańczową, ale wiórkami kokosowymi. Zastanawia nas ta lubelska skłonność do cukierniczej egzotyki. Kto zna jej źródło? I jeszcze jedna uwaga – najstarsza lubelska cukiernia Chmielewski też była brana przez nas pod uwagę, jednak pączków zabrakło, gdy przyszło do ich zakupu. Zdajemy sobie sprawę, że ranking mógłby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby udało nam się je przetestować. Obiecujemy, że nadrobimy to w przyszłym roku.

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Piekarnia Grzegorz Mielnik
ul. Staszica 7, Lublin
Cena: 1,24 zł

Pączek o przyjemnym zapachu, z bardzo słodkim lukrem i wiórkami kokosowymi na wierzchu. Ciasto sprężyste i pełne nadzienia, choć można było je równomierniej rozłożyć w pączku. Ogromną zaletą jest smak konfitury – solidnie różana, przywołuje wspomnienie babcinej kuchni.

 

Miejsce 2. Cukiernia Skierka
ul. Wileńska (w głębi targu), Lublin
Cena: 1,20 zł

Pączek o neutralnym zapachu. Zwarty i bardzo słodki lukier o cytrynowym posmaku, znowu obsypany wiórkami kokosowymi. Ciasto sprężyste i delikatne. Nadzienie niezbyt słodkie, o wyraźnie różanym smaku. Całość jest niezwykle smaczna, choć odrobinę ustępuje pączkowi z pierwszego miejsca.

 

Miejsce 3. Piekarnia Sklepy Firmowe Agnieszka Grela
ul. Królewska 7, Lublin
Cena: 1,20 zł

Najładniejszy pączek z przetestowanych i jako jedyny z naszego zestawienia nieposypany wiórkami kokosowymi. Najbardziej zaskoczyło nas jednak nadzienie – o konsystencji, smaku i zapachu kisielu.

 

Miejsce 4. Piekarnia Halina i Tadeusz Pęzioł
ul. Jana Sawy 3, Lublin
Cena: 1,30 zł

W tym pączku najbardziej wyczuwalny był zapach drożdży. Lukier był przyjemnie cytrynowy, chociaż smak pączka znów został zdominowany przez wiórki kokosowe. Ciasto niestety było zbyt suche, a nadzienie owocowe – sztuczne i bardzo słodkie.

 

Miejsce 5. Przedsiębiorstwo Piekarskie
ul. Krakowskie Przedmieście 2, Lublin
Cena: 1,65 zł

Niestety, zasłużone piąte miejsce. Pączek o aromacie całej tablicy Mendelejewa. Na lukrze znowu garść wiórków kokosowych. Ciasto – o zbitej strukturze – było zdecydowanie za suche. Nadzienie owocowe miało chemiczny, mdły posmak. Najdroższy spośród ocenianych przez nas pączków, a jednocześnie najmniej udany. Cena nie idzie tym razem w parze z jakością.

 

Najlepsze pączki w Szczecinie
Nie wszystkie cukiernie w Szczecinie mają pączki w stałej ofercie. Większość przygotowuje je tylko na tłusty czwartek. Sprawdziliśmy te najlepsze i najczęściej polecane przez mieszkańców.

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Cafe Koch

al. Wojska Polskiego 4, Szczecin

Cena: 2,40 zł

Z wyglądu zdecydowanie najbardziej domowy z zestawienia. Ma niewielki rozmiar, dlatego nie przeraża wielkością, jak inne testowane pączki. Ciasto pachnie przyjemnie drożdżami, jest wilgotne i sprężyste. Nadzienie z wieloowocowej marmolady jest po prostu poprawne. Mimo to pączka pochłaniamy momentalnie i… sięgamy po drugiego.

 

Miejsce 2. Piekarnia Cukiernia Graczyk

ul. Bolesława Krzywoustego 54, Szczecin

Cena: 1,90 zł

Takie pączki z przyjemnością zajadało się w drodze ze szkoły do domu. Gdyby tylko te czasy bezkarnego podjadania mogły wrócić! Pan Sebastian, przedstawiciel trzeciego już pokolenia właścicieli piekarni otwartej w 1945 roku, godnie dba o rodzinną schedę. Pączki od Graczyka są dorodne, bajecznie pachną migdałami, ciasto mają apetycznie żółte i pulchne, a do tego obficie wypełnione owocową marmoladą.

 

Miejsce 3. Muffinek

pl. Rodła 8, Szczecin

Cena: 3,60 zł

Zdecydowanie najdroższy pączek w Szczecinie, ale czy najlepszy? Kiedy ekspedientka pakowała go do pudełeczka, ukradkiem przełykaliśmy ślinę. Lukier błyszczał i otulał pączka tak pięknie, że aż żal było go zjadać. W środku czaiła się niespodzianka. Ciasto okazało się blade i suche, a na obrzeżach miało wyraźną, centymetrową żółtą obwódkę, świadczącą o tym, że tłuszcz wchłonął do środka. Nadzienie nie było wcale złe – spodziewany smak wieloowocowej marmolady ustąpił dżemowi z truskawek.

 

Miejsce 4. Cukiernia Wojciechowski

ul. Bolesława Krzywoustego 80, Szczecin

Cena: 2 zł

Pączek spektakularnie duży, okrąglutki, wydawał się lekki i puchaty niczym obłoczek. Jednak tnąc pączka na pół, walczyliśmy z twardą, gumowatą skórką i rozsypaliśmy na boki grubą warstwę cukru pudru. Ciasto w smaku, a raczej jego braku, przypominało bardziej suchą, białą bułkę z odrobiną owocowej marmolady niż aromatycznego pączka, dla którego warto zgrzeszyć.

 

Miejsce 5. Stara Pączkarnia

pl. Brama Portowa 4, Szczecin

Cena: 2,50 zł

Po pączki ze Starej Pączkarni ustawiają się kolejki, zwłaszcza w zimowe dni, kiedy ciastko na ciepło ma podwójną wartość. W menu wiele wariacji nadzienia, od czekoladowego po wiśniowe. Wybieramy klasykę, czyli nadzienie różane. Po nazwie tego miejsca i jego popularności spodziewamy się wiele, znacznie więcej, niż ma ono do zaoferowania. Na pączka, o woni starego tłuszczu do smażenia kulek serowych w panierce, spuszczamy smutną zasłonę milczenia.

 

Najlepsze pączki we Wrocławiu
Nie dotarliśmy niestety do zachwalanej cukierni Filipinka, która w dzień testów pączki wyprzedała błyskawicznie, i świadomie ominęliśmy Starą Pączkarnię, gdzie próżno było szukać pączków tradycyjnych, z różą czy powidłami. Nadzieniu z kiwi mówimy stanowcze nie.

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Cukiernia Łomżanka
ul. Ruska 10, Wrocław
Cena: 2,40 zł

Nierówno posypany skórką pomarańczową, wygląda niepozornie, ale pachnie bardzo zachęcająco. Od pierwszego kęsa urzeka miękkością puszystego ciasta drożdżowego. Kwaskowate, naturalne w smaku różane nadzienie przełamuje słodycz, chociaż mogłoby go być więcej. To pączek, którego usmażyłyby nasze babcie, a to największy komplement!

 

Miejsce 2. U Spychały
ul. Pereca 12, Wrocław
Cena: 2,80 zł

Niewielki, delikatny i jasny jak chmurka, pokryty grubą warstwą lukru, który trzyma się na pączku podczas transportu i krojenia. Mocno różany, co nie wszystkim będzie odpowiadać. Lekko słodki z ładną, równą obwódką i ciemnoróżowym nadzieniem, spodoba się estetom. Oprócz pączków klasycznych u Spychały można kupić też nieco mniejsze, nadziewane płatkami róży ucieranymi z cukrem, co też uczyniliśmy. Mieliśmy ochotę zjeść je naraz i w całości, a to podczas testów sytuacja wyjątkowa.

 

Miejsce 3. Cukiernia pod Trumienką
ul. Marii Curie-Skłodowskiej 51
Cena: 2,20 zł

Kultowa, stara cukiernia, która makabryczną nazwę (wymyślili ją studenci pobliskiej politechniki, a potem przyjęło całe miasto, na czele z właścicielami) zawdzięcza sąsiedztwu – tuż obok mieści się zakład pogrzebowy. Pączki występują tu w kilku wariantach, a oprócz nadzienia owocowego – z róży, malin i śliwek – występuje też szczególnie umiłowane przez klientów toffi. Klasyczny pączek z różą jest największy z testowanych i porządnie nadziany. Lukrem pokryto go z umiarem, więc całość nie jest przesłodzona i miło pachnie ciastem drożdżowym.

 

Miejsce 4. Piekarnia Krzysztof Krajewski – Złoto Nadodrza

ul. Pobożnego 20, Wrocław

Cena: 2 zł

Z wyglądu nie zachęca – jest niezbyt foremny, a pod kołderką z cukru pudru kryje się nieco za mocno przysmażona skórka. Ciasto jest puszyste, ale niestety suchawe, na szczęście w środku kryją się cudowne powidła śliwkowe z cynamonem. Pączek z Nadodrza to pączek lwowski, którym wrocławianie zajadali się przed wojną. Robi miłe, domowe wrażenie i chociaż nie wyróżnia się na tle lukrowanych barokowych ciastek, warto go spróbować chociażby dla nadzienia.

 

Miejsce 5. Cukiernia Carolin & Simon

ul. Partyzantów 16A, Wrocław
Cena: 2 zł

Na pierwszy rzut oka zachwyca – jest dobrze wyrośnięty, z szeroką obwódką i gładkim lukrem. W środku puszysty (może zbyt żółty), obficie i równo nadziany. Niestety, ciasto smakuje nieco sztucznie, a różane nadzienie trąci landrynką. W dodatku pozostawia w ustach posmak aromatu cytrynowego, który może znaleźć swoich amatorów, ale my chyba wolimy pączki klasyczne.

 

Najlepsze pączki w Poznaniu

Poznańscy mieszczanie są zagorzałymi tradycjonalistami – oczywiście również w kwestii tłustego czwartku. Poszczególne cukiernie mają swoich wiernych zwolenników, gotowych stać w długaśnych kolejkach, by tylko tradycji stało się zadość. Czy najsmaczniejsze pączki pochodzą z tradycyjnych poznańskich cukierni o ponad 100-letniej historii, czy z niedawno otwartych smażalni, które z pączków uczyniły swoją specjalizację i cieszą się już sporym gronem fanów – nie tylko na Facebooku?

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Smażalnia Pączków
ul. Półwiejska 9, Poznań

Cena: 2 zł

Wnętrza Smażalni przy największym poznańskim deptaku wypełnia fantastyczny aromat pączków. Slogan nie kłamie – tutejsi cukiernicy naprawdę przygotowują pączki na bieżąco i chyba właśnie załapaliśmy się na najświeższe blachy. Okrągły, trochę nieforemny pączek wygląda bezpretensjonalnie i szczerze. Po rozkrojeniu ukazuje nam się symetrycznie rozłożona porcja powideł, pachnąca wędzoną śliwką. Jasnożółte, lekko zbite, treściwe i jajeczne ciasto jest takie, jakie pamiętamy z dzieciństwa. Czy to możliwe, że znaleźliśmy pączka, który smakuje jak od babci, pachnącego drożdżami i masłem? Lukier lepi nam się do palców, chcąc nie chcąc, musimy je więc oblizać.

 

Miejsce 2. Pączek w Maśle
ul. Dąbrowskiego 15, Poznań

Cena: 3 zł

Lekki jak chmurka, nieduży pączuś z poznańskich Jeżyc wyróżnia się na tle dobrze wysmażonych, przyciężkawych kolegów z innych cukierni. Wygląda subtelnie i dziewczęco, delikatnie przysypany bialutkim cukrem pudrem. Odrobina ciemnych powideł śliwkowych, choć nie tak bardzo aromatycznych, wybornie smakuje dymnym owocem. Mały punkcik odejmujemy też za odrobinę za suche ciasto.

 

Miejsce 3. Cukiernia Elite
ul. Strzelecka 2, Poznań

Cena: 2,40 zł

Poznańska cukiernia Elite od lat jest uznawana za jedną z najlepszych, w naszym rankingu nie mogło jej więc zabraknąć. Dobrze wysmażona, chrupka skórka i nie za gruba warstwa lukru zapowiadają, że możemy być spokojni o smak pączka. Konfitura w środku pachnie i smakuje prawdziwą śliwką. Jest wyrazista, kwaskowata i naturalna w smaku. Lukier na szczęście nie jest za słodki, jego smak miło podbija aromatyczna skórka pomarańczy. W ostatecznym rozrachunku pączki z Jeżyc i Półwiejskiej okazały się jednak smaczniejsze.

 

Miejsce 4. Cukiernia Pawłowicz
ul. Półwiejska 27, Poznań

Cena: 2,50 zł

Ta cukiernia o warszawskim rodowodzie już na dobre zadomowiła się w sercach poznaniaków. Pochodzący z niej pączek jest okazały, hojnie obsypany skórką pomarańczową i okrąglutki jak spod cyrkla – prymus wśród pączkowych kolegów. Puszyste, leciutkie ciasto z dziurami jak w żółtym serze łatwo się kroi i przyjemnie pachnie. Szczodrze nadziany marmoladą. Zapach nadzienia okazuje się odrobinę zbyt intensywny i perfumowany, ale w smaku całkiem przyzwoity.

 

Miejsce 5. Cukiernia Fawor
ul. 3 Maja 48, Poznań

Cena: 1,60 zł

Mocno brązowy, z niedbałym kleksem lukru na środku, pączek z Fawora pachnie, jakby był za długo smażony, w środku zaś skrywa mizerne, bledziutkie, gąbczaste ciasto. Marmolada smakuje jabłkami i aronią, ale jest tak koszmarnie słodka, że lepsza byłaby z niej landrynka. Całość jest przyciężkawa i pozostawia w ustach nieprzyjemny posmak margaryny.

 

Najlepsze pączki w Trójmieście

Czy Trójmiasto pączkami stoi? Niekoniecznie. Kultowych cukierni jest dosłownie kilka, jednak wyniki testu po części nas zaskoczyły. Jeden z naszych ulubionych pączków, i zapewne dużego grona mieszkańców Trójmiasta, w porównaniu z resztą uplasował się zadziwiająco nisko. Sprawdźcie sami.

ranking paczkow kukbuk

Miejsce 1. Cukiernia Pawłowicz
ul. Bohaterów Monte Cassino 14, Sopot
Cena: 2,60 zł

Małą, niepozorną cukiernię na górze Monciaka znamy nie od dziś. Miejscowi mówią na nią „pączkarnia obok La Cremy”. Jak wygląda król pączków? Ponętnie kształtny, nieśmiało rumiany, z perfekcyjną obwódką, pachnie zachęcająco i wyróżnia się idealnie rozłożoną marmoladą w żywym kolorze. Samo nadzienie znakomite i w odpowiedniej ilości, podobnie jak lukier. Dodatkową niespodzianką są chrupiące płatki migdałowe na wierzchu. Po przekrojeniu okazuje się, że ciasto ma piękne dziurki i odpowiednią, naturalną barwę. To pączek, który mógłby się nie kończyć! Na miejscu do wyboru znacznie więcej fantazyjnych smaków.

 

Miejsce 2. Cukiernia Paradowski
ul. Wajdeloty 11, Gdańsk
Cena: 2,60 zł

Ulica Wajdeloty, przy której działa ta najstarsza w mieście cukiernia, od kilku lat prężnie rozwija się kulinarnie. Niektórzy nazywają ją nawet gdańskim placem Zbawiciela. Powstaje tu wiele nowych i modnych lokali, tym bardziej cieszymy się, że jest tu wciąż miejsce na cukiernię z tradycjami. Miejscowy pączek ma schludną oponkę i rumiany kolor. Lukier niezły, chociaż odpadający, zyskuje dzięki ciekawej posypce orzechowej. Naturalny, drożdżowy zapach wzbudza zaufanie. W przekroju ciasto odpowiednio porowate, kolor naturalny. Marmolada bardzo smaczna, szkoda, że jej trochę za mało. Sam pączek odrobinę za suchy, kilka poprawek i byłaby z tego miłość od pierwszego wejrzenia.

 

Miejsce 3. Gorące Pączki „Smakołyk”
ul. Trubadurów 6, Gdańsk
Cena: 2,50 zł

„Pączki z Politechniki” – tak nazywają swoje ulubione pączki studenci. Pączek z różanym nadzieniem jest w dwóch wersjach – z lukrem lub cukrem pudrem. Skusiliśmy się na ten drugi. Na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo kształtny, nie brakuje mu klasycznej oponki, ale ciasto okazuje się zbite, a po ściśnięciu pączek jest już mocno zgnieciony. W środku znaleźliśmy naprawdę bogate wnętrze, przyjemną marmoladę o miłym zapachu. Można zrozumieć studentów: wybór jest duży, cena nie za wysoka, a pączki zawsze ciepłe.

 

Miejsce 4. Pączuś
ul. Świętojańska 20, Gdynia
Cena: 2,20 zł

O Pączusiu pisano już wiersze i haiku. To chyba najbardziej kultowe miejsce z pączkami w Trójmieście. W tłusty czwartek są tu najdłuższe kolejki w Gdyni, niektórzy potrafią stać w nich godzinami, aby wgryźć się w złocistego, ciepłego pączka. Dodatkową zaletą Pączusia jest ogromny wybór smaków nadzienia (na przykład z krówką, czekoladą i wiśnią, chałwą) i kształtów (do wyboru podłużne, okrągłe i rogale). Pączuś ma ogromne grono wiernych fanów, do którego zaliczaliśmy się i my. Dlatego naszym ogromnym zaskoczeniem były wyniki ślepego testu, w którym pączek pojawił się przecież anonimowo. Okazało się, że w towarzystwie już tak nie błyszczy. I trochę traci na smaku, gdy ostygnie. Z wierzchu wygląda całkiem smakowicie, lukru ma odpowiednio dużo (chociaż ten się nieco kruszy), jest apetycznie rumiany, pachnie naturalnie, drożdżami. Strukturę w przekroju ma ładną, ale ciasto ciągnie się raczej jak bułka. Marmolada jest smaczna, ale krzywo rozłożona i jest jej zdecydowanie za mało jak na tak dużego pączka.

 

Miejsce 5. Cukiernia Delicje
ul. 10 lutego 27, Gdynia
Cena: 3 zł

Cukiernia Delicje to w Trójmieście prawdziwy klasyk. W środku czas zatrzymał się grubo ponad 30 lat temu, ale klimat jest nie do podrobienia. Lubimy wpaść tam na kawałek torcika marcello i popić go szotem wermutu. Czy tutejsze pączki to także delicje? Nie do końca. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to rachunek. Za pączka w tej cukierni zapłacimy znacznie więcej niż gdzie indziej – aż 3 złote. Pączek jest przyjemnie okrągły, z ładną oponką i zapachem obiecującym przyjemne doznania. Delicje stawiają na klasykę, pączki są obsypane nieco sfatygowaną kandyzowaną skórką pomarańczową. W środku jest jednak nieco gorzej. Marmolady, choć smacznej, jest jak na lekarstwo. Ciasto okazuje się niestety suche, przypomina raczej piaskową babkę niż pączka. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że je się go z przyjemnością, nie przytłacza i nie jest męczący. Może tu należy szukać jego sukcesu?

 

Testowaliśmy jeszcze pączki z cukierni Arkadia i Renka oraz ze Starej Pączkarni, ale wypadły gorzej od wymienionych wyżej.

© KUKBUK 2017