Fenomen: Nocny Market, czyli najlepszy Street Food w Warszawie - KUKBUK

Fenomen: Nocny Market, czyli najlepszy Street Food w Warszawie

Top 5 stołecznego street foodu: porchetta, hot dogi, boczek, banh gio i bąbel-wafle!

Tekst: redakcja, Mariusz Krycki
Zdjęcia: Kasia Stadejek, Basia Starecka

Nocny Market

Towarowa 3
Warszawa

godziny otwarcia: pt.-sob.: 17:00-01:00; niedz.: 16:00-23:00

przejdź do dużej mapy
nocny market kukbuk

Jeśli zupełnym przypadkiem znajdziecie się w weekendowy wieczór w pobliżu placu Zawiszy i ulicy Towarowej, koniecznie udajcie się na Nocny Market. Trafienie na teren nieczynnego dworca Warszawa Główna jest banalnie proste, wystarczy podążać za tłumem brodatych hipsterów, rodzin z dziećmi, dziadkami lub z psami.

Czy Nocny Market to festiwal mody, najsmaczniejszych warszawskich knajp, galeria sztuki, oaza świętego spokoju i najbardziej popularny targ na powietrzu w Warszawie? A może wszystkie te rzeczy razem wzięte?

 

Po paru tygodniach testów możemy śmiało powiedzieć, że jest to miejsce przede wszystkim demokratyczne – zarówno pod względem zróżnicowanej oferty street foodu, jak i odbiorców. Bezpretensjonalną atmosferę tworzą wyjątkowi wystawcy i ich klienci, smakosze w różnym wieku. Jest modnie, ale bez zadęcia, bo wnuczek hipster wpada tu ze swoją babcią.

nocny market kukbuk
nocny market kukbuk
nocny market kukbuk

Wybraliśmy dla was pięć stoisk, do których warto ustawić się w kolejce. Za daniami tam serwowanymi będziemy z pewnością tęsknić przez długie zimowe miesiące z nadzieją, że nieczynny dworzec ugości Nocny Market również w przyszłym roku. Obecnie można wpadać do niego jeszcze przez miesiąc. Nocny Market działa do końca września, spieszcie się więc, by wszystkiego zdążyć spróbować!

1. Soul Food Bus – kanapka z porchettą

Równie dobrą porchettę jedliśmy tylko we Włoszech. Kanapki z pieczonym na ogniu, natartym czosnkiem, rozmarynem i koprem włoskim prosiakiem to popularna tam street foodowa przekąska. Ta serwowana przez Soul Food Bus, pioniera mody food truckowej w Warszawie, wkładana jest do przyjemnie maślanej bułeczki i przygotowana z wykrajanych na zamówienie przez zaprzyjaźnioną masarnię szerokich mięsnych boczków, przyprawionych francuską solą morską, pieprzem, koprem włoskim, szałwią, rozmarynem i tymiankiem, a następnie niespiesznie pieczona na rożnie. Tłuszcz się na nim wytapia, skórka nabiera złotego, kuszącego koloru, w efekcie czego całość jest z wierzchu zmysłowo chrupiąca, a dalej soczysta i rozsmarowująca się na podniebieniu miękkim, aromatycznym tłuszczykiem. Soul Food Bus spotkacie nie tylko w trakcie weekendów na Nocnym Markecie, możecie go złapać także w tygodniu w paru lokalizacjach w mieście. Na co dzień serwuje doceniane przez smakoszy burgery, quesadille oraz kanapki, np. z pulled porkiem.

nocny market kukbuk

2. Dogidog – hot dog z kimchi

Błażeja Koperskiego znamy dobrze z Podróbki, kramiku z pysznymi podrobami, o którym pisaliśmy już TU. Tym razem znów daje popis oryginalności, przywożąc do Warszawy swój łódzki biznes z hot dogami. Wydawałoby się, że z gorących psów niewiele da się już wycisnąć. Tymczasem Dogidog to nie tylko nowe kombinacje smakowe, lecz także wysokiej, jak na street food, jakości składniki. Duża, podsmażana na maśle obłoczna brioszka skrywa robione na zamówienie kiełbaski. W menu parę hot dogów do wyboru, zarówno kiełbasek (wieprzowe, wołowe, niebawem jagnięce), jak i dodatków (liście musztardowca, prażone płatki nori, karmelizowana cebula, wasabi, czipsy z boczku). Nasze ulubione połączenie to te proponowane w hot dog kimchi. Do soczystego i rozpływającego się w ustach duetu tłustej kiełbaski i maślanej bułeczki dołącza tu zadziorna koreańska kapusta i chrupiący czarny sezam.

nocny market kukbuk

3. Shabu Shabu i To To Pho – karmelizowany boczek z kokosem i makrela w zielonej herbacie

W przeciwieństwie do street foodów wymienionych wyżej zarówno Shabu Shabu, jak i To To Pho mają swoje stacjonarne lokale przy ulicach Mokotowskiej, Widok i Batorego. Zjecie w nich niespotykane nigdzie indziej smakołyki rodem z południowego Wietnamu, takie jak duszony, karmelizowany boczek z miąższem kokosa i smażonym w głębokim tłuszczu i sosie rybnym jajem na twardo czy makrelę w zielonej herbacie i galangalu. Prócz tych smakołyków na Nocnym Markecie bywają także smażone, nieco fasolowe w smaku larwy jedwabników czy delikatna, podobna w smaku do jagnięciny koźlina w czerninie. Za oba miejsca – Shabu Shabu i To To Pho – odpowiada Linh Nguyen, zdolna wietnamska kucharka.

nocny market kukbuk
nocny market kukbuk

4. Viet Street Food – banh gio

Pierwszym wietnamskim food truckiem w mieście kieruje duet – Ngoc Diep i Bitos Hoang, którzy podobnie jak wymieniona wcześniej Linh mają już długie i bogate doświadczenie w stołecznej wietnamskiej gastronomii. Podobnie jak ona znudzeni byli od dawna kanonem dań podawanych w tzw. chińczykach, więc postanowili sięgnąć po inny – prawdziwy wietnamski street food. Zjecie u nich zarówno kanapki banh mi z wietnamskim pasztetem, tofu oraz boczkiem, zupę pho oraz cudowną, delikatną piramidę z mąki ryżowej i tapioki, gotowaną na parze w liściach bananowca. Mowa o banh gio, sporym pierogu nadziewanym mięsem mielonym, grzybami mun i cebulką. Całość należy skropić odrobiną octu i zjeść, choćby łyżką!

nocny market kukbuk
Tomek na tropie faworki kukbuk
nocny market kukbuk

5. Melody – bąbel-wafle

Ucztę na Nocnym Markecie należy zakończyć deserem, ustawcie się więc grzecznie w kolejce do Melody, różowego, słodziutkiego skuterka z lodziarnią na pace, po jajafle, lodofry, czyli po prostu lody w gofrze. Bąbel-wafle przygotowuje się z tapioki, mleka skondensowanego, mąki, cukru i jajek, lody zaś to dobrze wam znane wyroby Sucré (założyciel Melody to były współwłaściciel cukierni słynącej z lodów i makaroników). W miniony weekend próbowaliśmy nowego połączenia wafli, lodów z gorgonzoli, posypki z orzechów i gruszkowego sosu i było ono wielce udane. Zresztą, spróbujcie sami.

 

SKĄD WZIĘŁY SIĘ BĄBEL-WAFLE? PRZECZYTAJ HISTORIĘ RODEM Z HONGKONGU

Na Nocnym Markecie zjecie również świeże ostrygi z różnymi sosami (m.in. na bazie truskawek i mięty), pierożki dim sum z Dumplings Food Truck, bao z boczkiem od Cool Cat i świetne kanapki z mięsem od Pogromców MeatówNocny Market działa w każdy weekend do końca września, lista wystawców może ulec zmianie – aktualności znajdziecie na FB Nocnego Marketu. My będziemy się przyglądać temu miejscu, bo w tej wyjątkowej przestrzeni i pomysłowej inicjatywie widzimy spory potencjał na przyszłość.

nocny market kukbuk

Tekst: redakcja, Mariusz Krycki

Zdjęcia: Kasia Stadejek, Basia Starecka

 

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: