Varso Vie - KUKBUK

Varso Vie

Na placu Konstytucji wyrósł pachnący jałowcem i jarzębiną las. Czym karmi miejskich wędrowców?

Varso vie

Plac Konstytucji 2
Warszawa

przejdź do dużej mapy
varso vie kukbuk
varso vie kukbuk

Schabowy nie ma zbyt dobrej opinii na mieście. Owszem, gospodynie domowe tłuką go od późnego poranka, a bary mleczne wydają, jeden za drugim, kotlety wielkości głowy. Jednak czy jest miejsce, w którym schabowego, tatara i śledzika można zjeść pod krawatem, zaproponować gościom z zagranicy albo skonsumować w towarzystwie przyszłych teściów? Jest. To Varso Vie, restauracja z kuchnią polską zlokalizowana na placu Konstytucji. W karcie jest sporo mięsa, chociaż wegetarianin też znajdzie coś dla siebie. Nas najbardziej ekscytuje obecność kiszonek, wędzonek i leśnych plonów. To moda, której powrót bardzo nas cieszy. Jak smakuje w Varso Vie?

 

Z przystawek próbujemy wędzonego śledzia z buraczanym purée i kapustą oraz carpaccio z podwędzanego jelenia z miodem i aromatycznym pudrem z jałowca. Kacze żołądki w gniazdku z ciasta francuskiego również zachwycają i krzepią wielkością porcji. Zawodzą nas za to tłuste i niezbyt wyraziste pierogi z gęsiną, których nie ratują nawet krople ciekawego musu jarzębinowego. Kosztujemy jeszcze doskonałej zupy czosnkowej z boczkiem i jajkiem confit oraz rzadko spotykanych w warszawskich restauracjach flaków. Obie zupy porządnie rozgrzewają, a flaki dodatkowo rozczulają wątrobianymi klopsikami ze szpikiem.

varso vie kukbuk
varso vie kukbuk
varso vie kukbuk
varso vie kukbuk

Nie mamy dość mięsa, więc z dań głównych wybieramy wędzoną golonkę, kurczaka faszerowanego białą kiełbasą oraz kacze udo. Golonka budzi popłoch swoimi rozmiarami. Wielka mięsna kula spoczywa na kremowym purée z fasoli jaś, obok błyszczy sos z ciemnego piwa i pieczony czosnek. Niestety, jest sucha, a w smaku niespecjalnie czuć wędzenie. Sytuację nieco poprawia wspaniała musztarda jabłkowa, produkowana na miejscu. Kurczak też występuje w doborowym towarzystwie, podane do niego boczniaki, zatopione w sosie jałowcowym, i wędzone ziemniaki smakują nam bardzo. Najlepiej wypada konfitowane kacze udo, serwowane z plackami z pęczaku, czerwoną kapustą i sosem z czarnej porzeczki. To doskonale skomponowane danie, które czerpie z najlepszych tradycji kuchni polskiej.

VARSO VIE kukbuk
VARSO VIE kukbuk
VARSO VIE kukbuk

Leśny, pachnący igliwiem i dymem klimat panuje też wśród deserów. Zupełnie zwyczajne ciasto czekoladowe z orzechami laskowymi podane jest z cudownymi lodami z wędzonego mleka i konfiturą z jarzębiny. Mrożony nugat trochę nudzi, ale dodane do niego śliwki karmelizowane w herbacie wciągają i o ostatnią staczamy małą walkę. Mille-feuille złożone z chrupiących wafelków i kremu czekoladowego jest grzeszne i tłuściutkie, a estragonowe lody są tak pyszne, że niestraszny nam mróz za oknem – wylizujemy je do ostatniej kropelki.

VARSO VIE kukbuk
VARSO VIE kukbuk

Niech żyje mięso! – chce się zakrzyknąć po wizycie w Varso Vie. Mimo drobnych niedociągnięć mamy ochotę tu wrócić i złapać schabowego za kostkę.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: