Zmiana klimatu, restauracja śródziemnomorska - recenzja - KUKBUK

Zmiana klimatu, restauracja śródziemnomorska – recenzja

Gigantyczna łódź z owocami morza przycumowała przy ulicy Kruczej.

Tekst: Basia Starecka
Zdjęcia: materiały prasowe

Zmiana klimatu

Krucza 16/22
Warszawa

przejdź do dużej mapy
zmiana klimatu recenzja kukbuk

Na Kruczej albo przypływ, albo odpływ. Pogoda gastronomiczna jest tu nieprzewidywalna, mocno zmienna. Fala raz wzbiera groźną porażką, a raz pieni się sukcesem jak bąbelki w prosecco. Niektórzy smakosze twierdzą nawet, że Krucza jest przeklęta, bo nie ma innej takiej ulicy w Warszawie, przy której tak często otwierają się i upadają restauracje. Kolejne otwarcia nie robią więc na nikim wrażenia – bardziej porusza to, że po pierwszym, trudnym pół roku lokal utrzymuje się przy brzegu i wciąż dryfuje. Tak właśnie jest ze Zmianą Klimatu.

Niebawem minie rok od otwarcia restauracji, która na wypadek ewentualnych sztormów i burz wyposażyła swoich gości w gigantyczną łódź. Konstrukcja zajmuje większą część tego i tak niezbyt dużego lokalu i – sądząc po menu – zdaje się być szalupą ratunkową.

W karcie jest bowiem wszystko, co może się przydać w długim rejsie – zarówno owoce morza, ryby, jak i mięsa, a nawet dziczyzna. Jesteśmy nieco podejrzliwi wobec tak asekuracyjnego planu, ale zarówno tatar z jelenia (38 zł), jak i sandacz z brokułem i solirodem (39 zł) okazują się dopracowanymi daniami.

zmiana klimatu recenzja kukbuk
zmiana klimatu recenzja kukbuk
zmiana klimatu recenzja kukbuk

Mięso w tatarze jest sprężyste i jędrne, a towarzystwo kawioru z ogórka tylko je orzeźwiająco odmładza. Podobnie jest z sandaczem, który świetnie czuje się w towarzystwie krzepkiego solirodu o posmaku morza. Nawet mało skomplikowana sałatka z ciepłych i delikatnych kalmarów w maślanej emulsji z kolendrą (30 zł) ujmuje prostotą i znawstwem obróbki.

 

Kapitan tego statku, szef kuchni Jarosław Voitiuk, niewątpliwie spełnienie znajduje gdzie indziej – bawią go plażowe znaleziska, które z zapałem wykorzystuje do dekoracji dań. Tatara zatem nie podaje na zwykłym talerzu, ale wypłukanym przez morze kawałku białego gnata, a inne potrawy zdobi kawałkami drewna, kępkami mchu czy wyszlifowanymi przez fale otoczakami.

Jakie są prognozy pogody? Dla Kruczej jak zwykle niepewne. Kapitan zdaje się jednak mocno trzymać stery swojej łajby, życzymy mu więc pomyślnych wiatrów.

zmiana klimatu recenzja kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: