Złe Mięso - KUKBUK

Złe Mięso

Złe Mięso z marszu dostaje plusy za świetną, prowokacyjną nazwę.

Złe Mięso

ul. Ofiar Oświęcimskich 19
Wrocław

przejdź do dużej mapy
zle mieso recenzja kukbuk

I choć wybierając się doń po raz pierwszy, do trzeciej już w historii miejsca lokalizacji, spodziewałam się raczej wnętrza w stylu agresywnego punkowego wegeaktywizmu (a zastałam typowy w tych przypadkach miks daleko- i bliskowschodnich inspiracji), to i tak wybaczam. Złe ma bowiem bardzo szeroki wybór dań dla wegetarian i wegan, które pozwalają zbilansować posiłki z pominięciem nieszczęsnego odzwierzęcego białka bez najmniejszych problemów, choćbyśmy jadali tam codziennie. Zupy dnia (8 zł) oparte na sezonowych warzywach zakupionych codziennie w Hali Targowej, dania z bogatego w białko, imitującego smak mięsa seitana (cóż, że złe, skoro smaczne!) czy rozliczne gulasze, makarony, curry i pizze (na zamówienie z wegańskim serem) nie pozwolą kulinarnie się znudzić. Największe orgie smaków czekają jednak odwiedzających Złe Mięso w weekendy – niedawno ruszyły niedzielne wegeśniadania złożone ze stosów bułeczek, wypieków, świeżych soków, pasztetów, past i ciast, których widok przyspiesza bicie serca nie tylko roślinożerców (płatne 20 zł na wejściu, potem można jeść do woli/upadłego). Sprawdzajcie wieści o nich na FB Złego!

 

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Hello Zdrowie

 

Przykładowe menu:

– codziennie nowa zupa z sezonowych składników – 7 zł,

– burger z kotletem sezamowo-dyniowym z tahiną i sosem mango-jalapeno (14 zł) – bo to idealne danie rozgrzewające na sezon jesienny!

– deser: ciasto czekoladowe z kaszy gryczanej, mleka kokosowego, gorzkiej czekolady i masła orzechowego (8 zł kawałek), bo kasza gryczana świetnie sprawdza się w deserach, tylko mało kto o tym wie oprócz Andrzeja Polana!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: