Trattoria da Antonio - KUKBUK

Trattoria da Antonio

O Trattorii da Antonio nie słyszeliśmy i nie czytaliśmy dopóki nie polecił nam jej bywały kolega Mikołaj. Ale ponieważ przez kilka miesięcy od otwarcia nic o tej restauracji nawet nie obiło mi się o uszy, pomyślałem, że albo ze mną, albo z nią jest coś nie tak. Okazało się, że to jednak moje gapiostwo.

Tekst i zdjęcia: Paweł Lachowicz

Trattoria da Antonio

Żurawia 20
Warszawa

przejdź do dużej mapy
Trattoria da Antonio kukbuk
Trattoria da Antonio kukbuk
Trattoria da Antonio kukbuk
Trattoria da Antonio
Trattoria da Antonio kukbuk
Trattoria da Antonio kukbuk
Trattoria da Antonio kukbuk

Trattorią kieruje, jakżeby inaczej, Antonio. Sycylijski szef kuchni wszystkiego, w przestronnym lokalu,  dogląda osobiście, od czasu do czasu przechadza się po sali i udziela rad obsłudze. W kuchni jego rządy dają bardzo przyzwoite rezultaty.
Właściwie każde danie, które dane było nam zjeść u Antonio, były dobre. Wśród przystawek najbardziej przypadło mi do gustu involtini di melanzane. Choć nie jestem pewien, czy pieczony bakłażan z mozarellą i ricottą w sosie pomidorowym był wart 25 złotych za niewielką jednak porcję.
Zadecydowanie polecam tamtejsze pizze. Dobrze wypieczone, cienkie ciasto i świeże, dobrze zestawione dodatki. Ciekawostką była pizza ciccia, gdzie obok tradycyjnie sera znaleźliśmy również krewetki (to nie niespodzianka) oraz pistacje i figi. Połączenie okazało się całkiem zgrabne. Ceny od 22 do 35 złotych.
Jeszcze lepiej wypadły gnocchi nadziewane mozarellą w sosie pomidorowo-bakłażanowym. Delikatne, ale nie rozpadające się. W sam raz. A porcja całkiem pokaźna za 34 złote.
Jak na przypadkowe odkrycie, Trattoria da Antonio zaskoczyła mnie pozytywnie. Prosta, nieprzekombinowana włoska kuchnia w miłej, niezobowiązującej atmosferze. Warto spróbować.
Tekst i zdjęcia: Paweł Lachowicz

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: