Thaisty - KUKBUK

Thaisty

U szefowej kuchni nieczynnej już Sunanty zupa na pewno jest dobra.

Tekst, zdjęcia: Maciek Skoczyński

THAISTY

pl. Bankowy 4
Warszawa

przejdź do dużej mapy
Thaisty kukbuk

Ci, którzy mieli okazję próbować dań Chanunkan Duangkummy, z pewnością będą rezerwować tu stoliki. Utalentowana szefowa kuchni z Bangkoku, gotująca przez lata w Sunancie przy ulicy Kruczej, a potem w Naam Thai przy Saskiej, zdążyła bowiem zyskać grono lojalnych wielbicieli wśród stołecznych smakoszy.

W nowej restauracji Chanunkan jest nadzwyczaj spokojnie. Makaron nie lata w powietrzu ani nikt nie walczy na pałeczki. Kuchnia ewidentnie nie weszła jeszcze na wysokie obroty i dopiero się rozkręca. Podobnie jak obsługa, bo nikt nie wita nas przy wejściu i trochę nie wiemy, gdzie usiąść, by w kwadratowym, oszczędnym w wystroju pomieszczeniu doświadczyć odrobiny intymności. Kiedy już udaje nam się znaleźć stolik, a potem zamówić, niewyobrażalnie długo czekamy na posiłek.

Być może to skutek naprawdę dużego apetytu podsyconego głodem, ale przystawki bardzo nam smakują – Pekin bun (19 zł), czyli azjatyckie pampuchy z farszem z mięsa kaczki, przygotowane na parze, oraz kanom jeeb (20 zł), pierożki wypełnione farszem z marynowanej wieprzowiny i krewetek o intensywnym, mocno czosnkowym smaku, są dopracowane pod każdym względem.

Dania główne kontemplujemy już w spokoju i z satysfakcją. Zupa tom kha z krewetkami i boczniakami (27 zł) ma piękny kolor, zmysłowo pachnie, a dodatek trawy cytrynowej i galangalu pogłębia jej smak. Natomiast pad thai goong (35 zł), czyli makaron ryżowy z tofu, tamaryndowcem i królewskimi krewetkami, wygląda lepiej, niż smakuje. Nie wyczuwamy w nim zapowiadanego tamaryndowca, tofu, jak to ono, na podniebieniu jest zupełnie anonimowe, danie jak zwykle ratują krewetki. Nie jesteśmy jednak zaskoczeni, w Naam Thai również zdecydowanie bardziej od dania głównego wolimy zupę.

Nowa restauracja to nowe możliwości – można podglądać kucharzy w otwartej kuchni. Przy okazji mamy nadzieję, że oni także z zainteresowaniem będą się przyglądać gościom i czuwać, by na ich twarzach nie pojawił się grymas rozczarowania.

Thaisty kukbuk
Thaisty kukbuk
Thaisty kukbuk
Thaisty kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: