Suparom Thai Food - KUKBUK

Suparom Thai Food

Nie wystarczy łyżka pasty curry i garstka kolendry, żeby osiągnąć autentyczny tajski smak. W restauracji Suparom wiedzą o tym najlepiej.

Zdjęcia: Kasia Stadejek

Suparom Thai Food

Marszałkowska 45/49
Warszawa

przejdź do dużej mapy
suparom kukbuk
suparom kukbuk
suparom kukbuk
suparom kukbuk
suparom kukbuk

Na kulinarnej mapie Warszawy jest już od dziewiętnastu lat. Ten imponujący wynik zawdzięcza między innymi sprowadzaniu z Tajlandii oryginalnych składników i doskonałym recepturom, które właścicielka i szefowa kuchni zarazem przywiozła do Polski z rodzinnego domu.  Wywiad z nią przeczytacie tutaj. Suparom Thai Food mieści się w arkadach pomiędzy placami Konstytucji a Zbawiciela. Lecz gdy tylko wchodzimy, zapominamy o tęczy i hipsterach i momentalnie przenosimy się do odległej krainy. Nie tylko dzięki dekoracjom – zarówno obsługa, jak i większość gości to Tajowie.

Z obszernego menu wybieramy na początek kurczaka satay (17 zł), sajgonki (17 zł) i zupę tom kha kai (20 zł). Kurczak jest niezwykle delikatny i pachnie kuminem, a kremowy sos z fistaszków ma odpowiednią konsystencję i dobrze pasuje do mięsa. Tajskie sajgonki z tofu i kapustą przyjemnie chrupią i nie przytłaczają tłustością, co nie jest niestety regułą w przypadku tej przekąski. Wyjątkowo smakuje nam zupa tom kha kai, czyli klasyk kuchni tego regionu Azji. Równowaga między słonością, słodyczą i kwasowością jest zachowana idealnie, a zupa syci kawałkami kurczaka i warzywami. Równie smaczne jest zielone curry (40 zł), a aromaty trawy cytrynowej, galangalu i imbiru przyjemnie kręcą w nosie. Próbujemy także lekko słodkiej wieprzowiny smażonej z czosnkiem i sosem sojowym (40 zł) oraz chyba najpopularniejszego tajskiego dania, czyli pad thai (32 zł). Chrupiący od orzeszków i kiełków, jest pełen soczystych krewetek i kawałków tofu. Mimo że pochłonęliśmy w obiedzie duże ilości mleka kokosowego, nie możemy odmówić sobie deseru. Suparom to jedyna restauracja w Warszawie, która serwuje bua loi (15 zł), czyli tradycyjny deser ze słodkiego mleka kokosowego wędzonego dymem świecy oraz z kolorowych od pandanu i dyni kuleczek tapioki. Warto tu wpaść chociażby po to, żeby spróbować tego niezwykle aromatycznego, ale i kojącego połączenia.

Komfort to dla Tajów istotna kwestia, a można się o tym przekonać, wchodząc na piętro restauracji. Znajduje się tu największy w Polsce salon tajskiego spa i masażu. Wizytę musimy jednak odłożyć na kolejny raz, bo po tak sycącym obiedzie wskazany jest raczej spacer. W czasach gdy przeciętna restauracja wytrzymuje na rynku góra trzy lata, takie miejsca jak Suparom Thai Food wzbudzają szacunek. Nic dziwnego, że lokal posiada certyfikat Królestwa Tajlandii, przyznawany tylko najbardziej autentycznym lokalom. My z pewnością wrócimy, żeby w aromacie bua loi odnaleźć namiastkę azjatyckich wakacji w centrum Warszawy.

Tekst, zdjęcia: Kasia Stadejek

Suparom Thai Food

Ul. Marszałkowska 45/49

Warszawa

Godziny otwarcia: 11-23

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: