SPOT. to eat - KUKBUK

SPOT. to eat

Czy z restauracji można wyjść nie tylko najedzonym, lecz także ubranym, uczesanym i wyposażonym w nowe umiejętności kulinarne? Poznański SPOT. udowadnia, że tak.

Tekst i zdjęcia: Kasia Stadejek

SPOT. to eat

Dolna Wilda 87
Poznań

Godziny otwarcia:
wt.-ndz.: 12-23

przejdź do dużej mapy
SPOT kukbuk

SPOT. to miejsce wyjątkowe. Budynek, w którym się mieści, ma ponad stuletnią historię: była tu elektrownia, mleczarnia, “fabryka tabaczna” i miejska łaźnia. Niszczejące mury uratowali pomysłodawcy SPOT. W przestronnym wnętrzu oprócz restauracji znajdziemy studio kulinarne, showroom, pracownię fryzjerską, księgarnię, sklep z winem i kto wie co jeszcze! Każdy korytarz wydaje się prowadzić do ciekawych odkryć. My postanowiliśmy zostawić je na następną wizytę, tym razem zgłębiając jedynie tajemnice kulinarne.

 

Restauracja jest pięknie udekorowana i pełna światła, a każdy element zastawy to prawdziwe cacko. Karta zmienia się sezonowo i zawiera specjalny wybór dań FIT, do których przygotowania użyto minimalnej ilości tłuszczu, cukru, nabiału i mąki. Taki wybór rzadko kiedy można znaleźć w menus lokali, dbający o linię skazani są zwykle na smętne sałatki lub irytację kelnerek wypytywanych o składniki sosu.

 

Obracając w palcach filiżanki i przyglądając się łyżeczkom z niecierpliwością wyglądamy przystawek. Próbujemy klarownej i esencjonalnej zupy rybnej oraz mocno kokosowej tajskiej tom kha kai. Dobrze smakuje też zapiekany kozi ser z konfiturą z pomidorków koktajlowych. W karcie nie brakuje szparagów, na które właśnie trwa sezon. Ich miłośnicy mogą spróbować zielonych szparagów z jajkiem poche, sosem holenderskim i grzybami czy sałatki z białych szparagów, prosciutto, szpinaku i orzechów włoskich. Pyszne i idealnie sprężyste są wstążki domowego makaronu tagliatelle z bakłażanem, żółtkiem i letnią truflą. Jako miłośnicy ryb ciekawi jesteśmy także halibuta podanego z młodymi warzywami, kawiorem keta, puree ziemniaczanym i szczypiorkiem. Z dań FIT zachwyca idealnie chrupki łosoś na czarnej soczewicy, z sałatką z kwaskowego jabłka i orzeszków nerkowca oraz sałatka azjatycka z paskami lekko ciepłej polędwicy wołowej, grzybami nameko, kolendrą i sezamem. Z takimi frykasami odchudzanie wydaje się wręcz kuszące!

 

Konceptów, które jednocześnie karmią i zaopatrują w wiktuały, jest na polskiej mapie kulinarnej coraz więcej. Wielozadaniowość to jednak sztuka i nie wszędzie zjemy tak smacznie i równo jak w SPOT. to eat. Najedzeni mogą powylegiwać się na tarasie, a trawienie uprzyjemni przeglądanie najpiękniejszych książek kucharskich czy asortymentu kącika z winami. Ostrzegamy, niełatwo jest stąd wyjść!

SPOT kukbuk
SPOT kukbuk
SPOT kukbuk
SPOT kukbuk
SPOT kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: