Pot Spot - KUKBUK

Pot Spot

Dania jednogarnkowe to cudowne remedium na zimowe chłody, wóz Pot Spot serwuje je na wynos.

POT SPOT Foodtruck


Warszawa

przejdź do dużej mapy
Pot Spot
Pot Spot
Pot Spot
Pot Spot

Jest dwunasta, chłopaki z Pot Spot dopiero stawiają garnki na gaz. Zaczynają się z nich unosić kojące zapachy, więc coraz bardziej głodni przebieramy nogami. Na czas szykowania jedzenia dostajemy do spróbowania trochę pulled pork, soczystej i rozpływającej się w ustach wieprzowiny, chociaż wolelibyśmy, żeby znalazło się w niej więcej przypraw i ziół.

 

Wreszcie są – styropianowe pojemniczki wypełnione wieprzowiną rogan josh, tajskim curry z dynią, wegańskim chili i kurczakiem stroganow, czyli wszystkim, co tego dnia było dostępne w ofercie food trucka.

 

Wieprzowina rogan josh to mięso długo duszone na klarowanym maśle z orientalnymi przyprawami. Podane z kuskusem, kwaśną śmietaną i kolendrą, rozgrzewa i wypełnia otuchą. Rozczula nas to, że pod warstwą kuskusu błyszczy odrobina sosu – dobrze pomyślane, dzięki temu żaden kęs nie jest suchy. Curry z pieczoną dynią i kurczakiem jest odpowiednio pikantne, podane z kolorowym ryżem i kolendrą. Łagodny i kremowy stroganow również jest pyszny, a chłopaki serwują go z domowymi haluszkami. Najmniejsze wrażenie robi na nas wegańskie chili, na życzenie podawane z kwaśną śmietaną, cheddarem i nachos, głównie dlatego, że poprzednie dania podniosły poprzeczkę naprawdę wysoko.

 

W Pot Spot można kupić także zupy i mięsne kanapki. Chłopaki nakładają od serca, a ceny wahają się od 11 zł do 17 zł. Będziemy wypatrywać pomarańczowego wozu, bo eintopfy bardzo nas kręcą chłodną porą. Na pewno wrócimy spróbować sloppy joe, amerykańskiej kanapki z sosem z mielonego mięsa, której z pewnością nie da się zjeść elegancko, ale my się niczego nie boimy. Teraz nawet zimy.

© KUKBUK 2017