Patio Kredytowa - KUKBUK

Patio Kredytowa

Na dziedzińcu zabytkowej kamienicy przy ulicy Kredytowej powstaje nowa jakość wakacyjnych klubokawiarni. W zatrzęsieniu nowych miejsc, zwłaszcza na tak zwanym szlaku nadwiślańskim, Patio Kredytowa nie musi walczyć o klientów. Właściciele rozumieją, że wystawienie leżaków czy zaproponowanie domowej lemoniady już nie wystarczy. Doskonale karmią, a w nocy... dbają o potrzeby typowe dla tej pory.

Zdjęcia: Justyna Rychlicka

patio kredytowa kukbuk
patio kredytowa kukbuk
patio kredytowa kukbuk
patio kredytowa kukbuk
patio kredytowa kukbuk

Na początek cieszy to, że można zasiąść po ludzku przy stoliku (europalety są już trochę męczące). Wystrój jest bezpretensjonalny – dużo zieleni, brak niepotrzebnych ozdobników. Jest basen, w którym można się ratować przed upałami, mocząc nogi, ale też pójść na całość i pokazać, że nie wykręcaliśmy się od bikini workoutu (jeśli tak nie było, lepiej pozostańmy przy moczeniu stóp).

W konwencji niezobowiązującego stylu mieści się system samoobsługowy. Tu musimy niestety trochę ponarzekać. Okazuje się, że przyjmowanie zamówienia bywa skomplikowane i zdecydowanie zbyt długo trwa. Na szczęście personel wie, że w momentach kryzysowych najlepiej sprawdza się uprzejmość.

Menu opiera się głównie na tapas – serwuje się tu pasty (19 zł), humus (15 zł), rozmarynowa focaccię (12 zł), deskę serów i wędlin (35 zł), grillowane warzywa w formie szaszłyka. Ponadto w ofercie są śniadania, na przykład katzenjammer (19 zł), typowo brytyjskie połączenie parówek z fasolą i jajem, idealne na ciężki poranek po jeszcze cięższej nocy (o taki stan latem zwykle łatwiej), francuskie tosty z chałki (10 zł) albo po prostu jajecznica z kurkami (15 zł). Codziennie, od południa do szesnastej, jest lunch w wersji wege i pełnokrwistej. W ofercie stałej znalazło się oczywiście miejsce na takie klasyki jak burger wołowy (25 zł) i hot dog w wersji the lux (12 zł), oba dobrze doprawione i w naprawdę smacznych bułkach. Jednak zdecydowanie najlepsza jest gyutataki, czyli polędwica wołowa marynowana po japońsku (25 zł). Delikatna, a jednocześnie nieprawdopodobnie soczysta i wyrazista w smaku. Gratka dla rodziców dbających o zdrowie pociech to bananowe placuszki bez glutenu i cukru, smażone na superzdrowym oleju kokosowym (15 zł). My wybraliśmy pełen cukru i masła blok czekoladowy (8 zł) nadziewany piankami marshmallow, herbatnikami i orzechami. Był przepyszny! Koniecznie trzeba też spróbować ziołowo-owocowych lemoniad, w wersji dla kierowców (10 zł) lub z ulubionym alkoholem (19 zł).

Musimy was jednak przestrzec: to miejsce wciąga. Kameralny dziedziniec i jego przyjemny wystrój, naprawdę dobre jedzenie i lodówka zawsze pełna lodów. Można przyjść na śniadanie, zostać na lunch i wrócić wieczorem na wspólne oglądanie filmów w ramach wakacyjnego kina Perła. Niezależnie od tego, jaką porę wybierzecie, sprawdźcie koniecznie Patio na Kredytowej. Póki lato trwa.

Tekst, zdjęcia: Justyna Rychlicka

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: