Pałac Ciekocinko - KUKBUK

Pałac Ciekocinko

Warto wpaść do restauracji wyróżnionej przez przewodnik Gault&Millau, a potem iść spać do pokoju strzeżonego przez… konia.

Tekst: Ula Żelaznowska

Pałac Ciekocinko


Ciekocinko 9

przejdź do dużej mapy
palac ciekocinko kukbuk

Ciekocinko jest szkatułą, w której właściciele zamknęli swoje marzenia. Na pałacowej posesji znajduje się stadnina koni, której dogląda właścicielka – miłośniczka koni i doświadczona amazonka. Sam pałac z 1910 roku państwo Bałukowie remontowali niemal przez dekadę. Jego wnętrza zdobią meble w stylu biedermeier, secesji i art déco, a każdy detal – od zapachu mydła, przez armaturę z brytyjskich manufaktur, po barwione tradycyjną metodą tapety z San Francisco – został starannie przez nich przemyślany.

Hotel dysponuje paroma miejscami, w których można się posilić – herbaciarnią, letnim tarasem, bistrem Luneta&Lorneta, a przede wszystkim restauracją wyróżnioną przez przewodnik Gault&Millau. To w niej zjemy kolację przygotowaną przez szefa kuchni, Pawła Dołżonka.

Zaczynamy od risotto z selera (pochodzącego z ogrodu ojca szefa kuchni) z płynnym żółtkiem, grejpfrutem i czarną truflą. To bardzo intensywne w smaku zestawienie, które chętnie kiedyś powtórzymy we własnej kuchni. Dalej jest tylko lepiej – dorsz w popiele z cebuli i pora zachwyca delikatnością, a jesienna, sezonowana polędwica wołowa z prawdziwkami i pieczonym topinamburem rozgrzewa i cieszy oko. Kończymy posiłek subtelnym carpaccio z ananasa z przyprawami, sorbetem z kokosa i limonką. Wszystko w tym deserze jest wyważone, dobrze skomponowane, po prostu warte grzechu.

palac ciekocinko kukbuk
palac ciekocinko kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: