Pacółtowo - KUKBUK

Pacółtowo

Malowniczo położony pałac, spa, stadnina, własna hodowla bydła i drobiu. To nie bajka, to pomysł na udany weekend!

Pacółtowo


Pacółtowo

5 km od historycznych pól bitwy pod Grunwaldem

przejdź do dużej mapy
pacoltowo kukbuk

Dwadzieścia cztery tysiące sztuk. Tyle dokładnie mamy bydła ras mięsnych w Polsce. Po latach hegemonii mlecznych stad holsztyńsko-fryzyjskiej polski krajobraz wreszcie się zmienia, a wraz z nim jakość rodzimej wołowiny. Można się o tym przekonać, przemierzając malownicze Wzgórza Dylewskie. To tutaj, na łąkach i pastwiskach okalających ekologiczne gospodarstwo Pacółtowo, podgryza trawę gigantyczne stado złożone z około pięciuset sztuk rasy charolaise i limousine.

 

Gospodarstwo jest niemal samowystarczalne – prócz bydła na wolnym wybiegu hoduje się tu również gęś owsianą, kury zielononóżki i kaczki. A także uprawia się warzywa, zioła i owoce – bez użycia środków ochrony roślin, jedynie dokarmiając plon dopuszczalnymi w rolnictwie ekologicznym naturalnymi nawozami. Gospodarstwo Pacółtowo ma certyfikat na produkty pochodzenia roślinnego, a pasze żyjących tu zwierząt składają się z ekologicznych traw i roślin motylkowych. Brzmi jak bajka? Nie – pomijając powyższe fakty, tu po prostu jest magicznie.

pacoltowo kukbuk
pacoltowo kukbuk
pacoltowo kukbuk

Na ogromny, bo liczący tysiąc hektarów obszar gospodarstwa składają się nie tylko pagórki, łąki i lasy, po których drepcze zwierzyna, lecz także skrupulatnie odrestaurowany majątek ziemski o ponad siedemsetletniej historii, obejmującej również tradycję hodowli bydła ras holenderskich. Obecni właściciele dołożyli wszelkich starań, by zabudowania odzyskały dawny blask i tętniły życiem. Do dyspozycji gości jest kompleks rekreacyjno-wypoczynkowy z największym terenem jeździeckim w Europie.

pacoltowo kukbuk
pacoltowo kukbuk
pacoltowo kukbuk

Mieliśmy okazję spędzić w Pacółtowie jeden z jesiennych, słonecznych weekendów. Prócz podziwiania zjawiskowej gonitwy z okazji dnia świętego Huberta spacerowaliśmy po pięknie położonym majątku, pływaliśmy w niezwykłym, ulokowanym w piwnicy pałacu szmaragdowym basenie, wreszcie spróbowaliśmy kuchni bazującej na wytworzonych na miejscu produktach. W Stanach Zjednoczonych czy Skandynawii tego typu koncepcja, czyli „from farm to table” – skracanie łańcucha dostaw pomiędzy rolnikiem czy producentem a odbiorcą i jego stołem, budzi aplauz wśród świadomych smakoszy. Ta świadomość łączy się oczywiście z niewygodnym i trudnym do przyjęcia zrozumieniem, jak duży wpływ na losy świata, jego zasoby, zarówno roślinne i zwierzęce, mają nasze codzienne wybory konsumenckie. Miejsca takie jak Pacółtowo pozwalają przybliżyć się do prawdy, a nam, wybierającym stojące za nimi idee – wejść do lepszego, bajkowego świata.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: