Moose Cafe - KUKBUK

Moose Cafe

Nowy ład i smak na Rynku Nowomiejskim.

Tekst i zdjęcia: Maciek Skoczyński

Moose Cafe

Rynek Nowomiejski 4
Toruń

przejdź do dużej mapy
Moose Cafe kukbuk
Moose Cafe kukbuk
Moose Cafe kukbuk
Moose Cafe kukbuk
Moose Cafe kukbuk

Rynek Nowomiejski, często zaśmiecany jarmarkowymi, odpustowymi chatkami z równie tandetną ofertą, nie jest popularnym miejscem w porze lunchu. W tym czasie jego starszy brat, Rynek Staromiejski, pęka w szwach od turystów, ulicznych performerów i tłumów garnących się do tutejszych restauracji. Pusty krajobraz kulinarny poza głównym szlakiem turystycznym ma szansę odmienić Moose Cafe. Nie tylko pod względem gastronomii, lecz także estetyki – wyciągając się na leżaku przed restauracją z kieliszkiem dobrego wina w dłoniach, liczymy po cichu, że pięknej zabytkowej architektury kamienic nie przysłoni już żaden kram z bublami.

 

Z ogródka przenosimy się do pachnących świeżymi kwiatami, oszczędnych, urządzonych w skandynawskim stylu wnętrz Moose Cafe. W przestronnym lokalu w parze idą ład i równowaga, na ścianach sprawdza się również duet drewna i bieli. W menu za to stawia się na świeżość i zmianę – sezonowe dania całkowicie wykluczają monotonię w kuchni.

 

Próbujemy sałatki z grillowaną wołowiną (20 zł), odpowiednio przygotowanej, choć bez silnych akcentów smakowych. Popijamy pyszne smoothie z mango i wyławiamy z karty owoce morza, które właściciele sprowadzają z Norwegii, Hiszpanii i Włoch. Bardzo nam smakują delikatne małże belgijskie w emulsji z selera naciowego (29 zł), a na drugim miejscu – kremowe tagliatelle z krewetkami królewskimi (25 zł).

 

Właściciele, byli mieszkańcy Warszawy, opisują Moose Cafe jako „funkcjonalną przestrzeń miejską” – i to stwierdzenie najlepiej oddaje ideę lokalu. Jeśli zatem najdzie was ochota na małą, wewnętrzną choćby, emigrację, polecamy wam niezadeptany jeszcze Rynek Nowomiejski z równie nowomiejskim miejscem.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: