MOD - KUKBUK

MOD

Azjatycko-francuska koalicja na coraz ciekawszej ulicy Oleandrów.

Tekst, zdjęcia: Kasia Stadejek

MOD

Oleandrów 8
Warszawa

przejdź do dużej mapy
mod kukbuk

Do odważnych świat należy. Tylko tacy decydują się bowiem połączyć uliczną kuchnię parnej Azji z francuską elegancją podsycaną masłem i podlewaną winem. Brawurowe pomysły Hamida Trisno testowaliśmy już w krakowskim Yellow Dogu i warszawskiej restauracji My’o’tai. Do MOD przyszedł w momencie, gdy Warszawa polubiła szalone donuty, które lokal serwuje do kawy wczesnym popołudniem. A co się dzieje później?

mod kukbuk
mod kukbuk
mod kukbuk

Wśród przystawek kusi zestaw chleb i masło (10 zł), na przekór współczesnym bezglutenowym trendom. Na maślanej bułeczce, lekko szczypiącym w język chlebku z pieprzem syczuańskim i serowym ptysiu łapczywie rozsmarowujemy charakterne masło śledziowe, algowe i najbardziej wciągające z pastą miso. Z nóg zwalają nas pierożki z boeuf bourguignon, pecorino i musem z wasabi (19 zł) – jędrne i wibrujące na języku smakiem umami. Z rozkoszą zanurzamy łyżki w esencjonalnym, ciężkim, słodkim niemal ramenie (18 zł), siorbiąc sprężysty makaron i przegryzając miękkie jak marzenie kawałki boczku. Emocje ciężko ostudzić deserem, skoro wśród czterech petit fours (19 zł) jest beza dacquoise ze słonym karmelem i słodkim, prawie surowym żółtkiem, które eksploduje w ustach niemal erotycznie.

mod kukbuk

Zdarzają się też pozycje mniej spektakularne – mus z kurzych wątróbek z maderą i koniakiem, pudrem truflowym i kompotem z czereśni (18 zł) nie wywołuje poruszenia, boczek pokryty pietruszkową skorupką na purée z duszonymi porami (28 zł) jest zbyt suchy, a przegrzebki z ziemniakami brandade i limonkowym winegretem (38 zł) zbyt delikatne, żeby konkurować ze wspomnianymi wyżej smakami. Smuci też propozycja dla wegan – to wędzone tempeh, purée z czerwonej kapusty, bakłażan, ziemniaki, marchew, kalafior, śliwka skąpane w burej brei (29 zł). Zainteresowani mogą się poczuć potraktowani protekcjonalnie, bo ta kompozycja z pewnością do przemyślanych nie należy. 

MOD to dowód na to, że z połączenia dwóch, zupełnie różnych kuchni może powstać nowa, odświeżająca jakość – znana już na świecie, ale nie u nas. Wrażeń dopełnia pięknie urządzone wnętrze, pełne roślin, różu na ścianach i złotych szczegółów. Wychodząc z restauracji, rzućcie okiem na coraz bardziej światową ulicę Oleandrów. Można się tu ubrać w wintydżowe suknie w butiku Safripsti, wyposażyć kuchnię w Makutrze, a frytki z okienka popić dobrym Małym Piwem. Do tych przebojów naszym zdaniem dołączy ramen MOD-u za przyzwoitą cenę 18 zł.

Tekst, zdjęcia: Kasia Stadejek

MOD
ul. Oleandrów 8
Warszawa

Godziny otwarcia: MOD DONUTS: 8-18; MOD: 18-24

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: