Meksykańska La Sirena, Warszawa, recenzja - KUKBUK

Meksykańska La Sirena, Warszawa, recenzja

Lokal na ulicy Pięknej, w którym wcześniej mieścił się antykwariat, zmienił się nie do poznania. Zagościł w nim meksykański kartel… jedzeniowy.

Tekst: Agata Michalak,
zdjęcia: materiały promocyjne La Sirena

La Sirena: The Mexican Food Cartel

Piękna 54
Warszawa

przejdź do dużej mapy
la sirena kukbuk

La Sirena ma szansę odświeżyć wyobrażenie mieszkańców Warszawy o porządnej południowoamerykańskiej kuchni.

 

Wiadomo, antykwariatów szkoda. Zwłaszcza takich z kotem w witrynie. Ale okazjonalnie można przeżyć ich zniknięcie, gdy zastępstwo jest tak udane jak to. La Sirena ma bowiem fajnie poprowadzoną kuchnię, ciekawe napitki – zarówno z procentami, jak i bez – i urocze wnętrze nieprzeładowane meksykańską dekoracją.


Nie jest to streetfoodowy barek, ale i nie miejsce na kolację przy świecach – coś pomiędzy, choć cenowo plasuje się zdecydowanie bliżej tej drugiej granicy.


 

W menu dużo ciekawych połączeń, które ucieszą łasuchów: krewetki w cieście piwnym, chłodnik z arbuza, macki ośmiornicy z sosem picada i prażoną bułką z orzechami laskowymi czy kwiaty cukinii zapieczone w quesadilli. Może i kucharze nie są meksykańskimi ultrasami, a czarne tortille nie zawsze są robione z purpurowej kukurydzy, tylko barwione atramentem z kałamarnicy – to jednak nie zmienia faktu, że wszystkie te połączenia mają głęboki sens smakowy. I odpowiadają polskim gustom, lubującym się w tym, co tłustawe, chrupiące i ciągnące się, lekko tylko wystawiając je na próbę pikanterii czy obrzydliwości, gdy serwowany jest mezcal z klasycznym robaczkiem.

la sirena kukbuk
la sirena kukbuk

Spróbujcie koniecznie trzech czarnych tortilli, zwanych tutaj chortillas, z dodatkiem: ośmiorniczki w salsie picada, krewetek w cieście piwnym z majonezem chipotle i przegrzebków w salsie z awokado, ogórka i ananasa (41 zł). Popijcie limonkową aguą frescą (13 zł) z nasionami chia albo porządną tutejszą margaritą (28 zł), a zrozumiecie, skąd nasze pełne zadowolenia pomruki.

© KUKBUK 2017