Marãa Kolendra - recenzja - KUKBUK

Marãa Kolendra – recenzja

Kuchnia meksykańska w tanim, bazarowym wydaniu. Sprawdźcie nowe miejsce na mapie Warszawy.

María Kolendra

ul. Puławska 246, lokal 5
Warszawa

godz. otwarcia:

pon.-pt.: 11:00-19:00;

sob.: 13:00-20:00

przejdź do dużej mapy
maraa kolendra kukbuk

Począwszy od zabawnej nazwy, przez zatrudnionych w knajpce meksykańskich kucharzy, na przystępnych cenach skończywszy, María Kolendra ma kilka atutów w garści, choć to raczej nieskomplikowany street food.

Bazarek przy alei Lotników i ten po przekątnej, przy ulicy Wałbrzyskiej, to nowe źródło ciekawego street foodu w Warszawie.

Wielbiciele autentycznych, nieprzekombinowanych dań doceniają je za obecność takich miejsc, jak knajpka tzw. polskiego Jiro, prowadzona przez Syryjczyków Falafelna czy argentyński bar El Czori z empandami i churipanem, czyli specyficznymi kanapkami rodem z Boliwii, Argentyny i Chile.

maraa kolendra kukbuk
maraa kolendra kukbuk
maraa kolendra kukbuk

Wielbicielom tych przysmaków, serwowanych w nieformalnej atmosferze bazarku, meksykański street food w wydaniu Marii Kolendry powinien przypaść do gustu. Skromny lokal kryje w sobie aż trzy twórcze dusze, bo w pełnej komitywie gotują tutaj Luis Alberto Herrera Fuentes, Armando Alvarado i Piotrek Jakubowski, protegowany Luisa. W menu znajdziemy meksykańskie klasyki, czyli tacos, burritos, quesadillę i nachos, które serwowane są w wariantach mięsnych i wegetariańskich, z prawilnymi salsami i wypiekanymi częściowo na miejscu tortillami. Kolendry, wbrew pozorom, nie jest wcale tak dużo, a tym, którym krótkie menu szybko się przeje, polecamy wpadać w środy, piątki i soboty na danie dnia. To przeważnie specjalne rybne lub mięsne taco (19 zł) albo ceviche (40 zł). Uwaga jednak, jeśli komuś, tak jak nam, kiszki grają marsza już wczesnym popołudniem, może nie załapać się na ten specjał. Ze względu na to, że chłopaki przygotowują je codziennie na świeżo, chwilę trwa, nim zaopatrzą się w obiecujące składniki typu krewetki czy… ozorek. Wyglądajcie ich więc raczej po 13. Nie liczcie też na nie wiadomo jak wykwintną ucztę – María Kolendra serwuje porządne proste dania, które za sprawą dużej ilości sera i czarnej fasoli nieco siadają na żołądku. Być może wybraliśmy zbyt dużo dań w wariancie Al Pastor (taco Al Pastor, 17 zł, oraz Gringa, 14 zł, a do tego wegetariańskie nachos, 15 zł, i quesadilla Campesina, 12 zł), ale mieliśmy wrażenie pewnej jednostajności. Kto wie jednak – może z czasem María Kolendra nieco się zróżnicuje? Obecnie na pewno nie zawiedziecie się, wpadając tu na sycące szybkie przekąski.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: