Mamma Marietta - KUKBUK

Mamma Marietta

Jedzenie zawsze było tu na wysokim poziomie i takie pozostało. Nieco odizolowana od zagłębia restauracyjnego Warszawy, leżąca na uboczu Marietta żyje we własnym tempie i zdaje się nie poddawać sezonowym trendom, co jakiś czas opanowującym stolicę. Serwuje proste, włoskie jedzenie z dobrych jakościowo składników, przygotowywane z uwagą i sercem.

Mamma Marietta

ul. Wołoska 74a
Warszawa

godziny otwarcia:

pon.-niedz., 12:00-23:00

przejdź do dużej mapy
mamma marietta kukbuk

– Nie słyszałam o tym miejscu.

– To najlepsza włoska restauracja w Warszawie! Przychodzę tylko tutaj.

– No to co mi polecasz, pewnie znasz dobrze kartę?

– Koniecznie spróbuj pasty! Jest doskonała. Najlepsza! I sałatka z kaczką, ostatnio ją zamówiłem i dzisiaj chyba zjem to samo.

– Hm… a ja chyba zdecyduję się na risotto…

– Tak! Tak! Tak! To doskonały wybór! Mają świetne risotto!

 

Trudno się nie uśmiechać, podsłuchując takie rozmowy przy stoliku obok. Szczególnie kiedy samemu też było się tutaj stałym bywalcem. Było, bo o ile potrawy nigdy nie budziły zastrzeżeń, o tyle obsługa – owszem. Albo opryskliwa, albo dająca do zrozumienia, że powinniśmy być nieustająco wdzięczni za ciężką pracę. Po rocznej przerwie wracaliśmy więc z niemałymi obawami, co nas tam spotka. Tym razem przy naszym stoliku pojawiła się polska Bridget Jones. Z porównywalnym urokiem, podobną serdecznością i urodą. Wszystkie niemiłe wspomnienia odeszły w niepamięć.

 

Karta jest prosta, zmienia się nieco wraz z porami roku, a codziennie zawiera inne danie dnia. My trafiliśmy na marynowane krewetki z pomarańczami na musie z mozzarelli di bufala (35 zł), bardzo smaczne i delikatnie cytrusowe. Choć skorupiaki mogłyby być nieco dokładniej oczyszczone, a mus mógłby mniej się rozwarstwiać. Danie główne, czyli królik w aromatycznym sosie śmietanowym z białym winem (35 zł), było wyborne. Bardzo intensywny sos z prostymi warzywami i doskonałe, subtelnie potraktowane mięso – to danie tak kompletne, że nie potrzeba mu nic więcej. Ciastko czekoladowe z kremem i pistacjami (20 zł) było najsłabszym punktem kolacji. Ogromna porcja przyciężkawego, zbitego ciasta i budyniowego kremu o podobnej konsystencji przytłoczyła nas nieco. Ratunku szukaliśmy w owocowym musie i świeżych owocach. Doceniamy jednak udaną większość propozycji i polecamy wam odwiedzić Mammę Mariettę. Koniecznie z rezerwacją – malutki lokal z reguły jest wypełniony po brzegi wielbicielami prostej, włoskiej kuchni.

mamma marietta kukbuk
mamma marietta kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: