Machina Organika - KUKBUK

Machina Organika

Przy ulicy Ruskiej za niepozorną fasadą kryje się istny roślinny raj w orientalnych dekoracjach.
Machina Organika kukbuk

W Machinie Organice, choć nazywa się jak pojazd z jakiegoś steampunkowego komiksu, raczej nie przepadają za technologią – flirtując z ideą diety witariańskiej, czyli surowej, właściciele serwują desery, które nigdy nie ujrzały wnętrza piekarnika. Zostały za to podgrzane maksymalnie do temperatury 40 stopni i posłodzone syropem z agawy. W Machinie znajdziecie też oczywiście dania wegańskie (np. warzywne sushi), bez laktozy (müsli z owocami i mlekiem migdałowym domowej roboty) czy bezglutenowe (szejki owocowo-warzywne). Właściciele znają się na rzeczy, a dań do wyboru jest sporo, chociaż menu zmienia się codziennie. I choć może głodomory marzące o steku nie znajdą tu dla siebie tysiąca kalorii w jednym posiłku, warto zaglądać do Machiny po inspirację i zastrzyk zdrowia ze świeżych warzywnych przekąsek.

 

Przykładowe menu:

– na śniadanie: müsli bezglutenowe z mlekiem roślinnym (do wyboru: ryżowe, sojowe, orkiszowe), owocami i jagodami goji (12 zł), bo daje bezglutenowcom wybór i posiłek zbilansowany pod względem białek i witamin,

– na przekąskę: naleśniki bananowo-lniane z nadzieniem z serka nerkowcowo-kokosowego z surowym kakao i owocami (15 zł), bo ciekawie jest skosztować tego śniadaniowego klasyka w wersji wegańskiej,

– na deser: surowa tarta (!) na bazie migdałów, kokosa i rodzynek, z dodatkiem sezonowych owoców albo orzeszków (9 zł kawałek) – bo prawie nigdzie indziej nie zjecie takich cudów!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: