Krystian's Kitchen - KUKBUK

Krystian’s Kitchen

Nie przestraszcie się kelnerów w białych koszulach i muchach. Do Krystiana możecie przyjść w koszulce i szortach.

Tekst: Tomek Zielke

Zdjęcia: materiały promocyjne restauracji

Krystian's Kitchen

Książęca 6
Warszawa

krystian kitchen kukbuk

Krystian’s Kitchen to odświeżona wersja Christian’s BakerHouse. Zmiana jest kosmetyczna – wyremontowano wnętrze, a w nazwie podkreślono to, że warto wybrać się tu po coś więcej niż tylko wypieki. Wpadliśmy na chwilę, żeby zobaczyć, jak szef kuchni radzi sobie w obu dziedzinach.

 

Krystian Zalejski, właściciel i główny dowódca kuchennej brygady, spędził wiele czasu, szlifując swoje rzemiosło w gwiazdkowych restauracjach Włoch i Hiszpanii (w tym u słynnych braci Roca), co widać w prezentowanym przez niego menu. Letni skład dań jest lekki i rześki, znajdziecie w nim ogromne sałatki, będące daniami samymi w sobie, świeże ryby i makarony. Szczególnie warto przyjść tutaj dla tych ostatnich. Pappardelle z kaczką (28 zł) błyszczy szczególnie jasno – makaron robiony na zapleczu jest mocno jajeczny, zwarty i smaczny, a kaczka, szczęśliwie nieprzepieczona, występuje tu w nieco innej wersji niż w tradycyjnym, długo i powoli duszonym ragù, które zazwyczaj we Włoszech towarzyszy paście. Całość wieńczy lekki, choć dość bogaty sos, będący emulsją ze zredukowanego kaczego bulionu i masła, oraz wiórki sera grana padano. Jeśli macie ochotę na coś ekstra, poproście o niewystępujące w menu na co dzień gnocchi z truflami. Tak, prawdziwymi truflami, nie surogatami w postaci aromatyzowanej oliwy. Duże, sprężyste poduszki wypełnione są mocnym smakiem drogich grzybów i delikatnym serem – to kluski w najbardziej ekskluzywnej wersji. Na deser jedliśmy niezwykle słodką bezę z malinami. Była smaczna, ale nie mogliśmy spodziewać się niczego innego wiedząc, że te proste i efektowne słodkości przygotowane zostały ręką tak doświadczonego pasjonata. Popularnością cieszą się tutejsze burgery i lunche (w każdy czwartek podaje się tu tradycyjny polski obiad), na które zbiegają się pracownicy okolicznych biur.

 

Krystian zdradza nam, że nie jest formalnie ciastkarzem ani piekarzem. Ten dział sztuki kulinarnej to jego prywatna pasja. Próbowaliśmy ciężkiego chleba na zakwasie robionego z mocnej mąki, foccacii oraz jeszcze ciepłych drożdżówek. Jeśli tolerujecie gluten i nie uważacie, że pieczywo to najgorsza rzecz, jaka spotkała ludzkość, z pewnością się tymi wypiekami nie zawiedziecie. Smakują po prostu tak, jak powinny – naturalnie i krzepiąco.

 

Warto tu przyjść także dla samego Krystiana – mistrza, który do swojego rzemiosła podchodzi bardzo poważnie i skromnie, co da się zauważyć już po krótkiej rozmowie z nim. Filozofia jego kuchni jest prosta: chce uczciwie karmić świeżymi, sezonowymi produktami wysokiej jakości, bez zbędnego wyrafinowania i zadęcia, lecz za to z uśmiechem.

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: