Kraków: gdzie bywać? - KUKBUK

Kraków: gdzie bywać?

10 najlepszych lokali w Krakowie.

Tekst: Kuba Janicki; zdjęcia: materiały promocyjne restauracji

krakow kukbuk

Stolicą już nie jest, choć bywa tak nazywany w kontekście gastronomii. Lokali wciąż tu przybywa, miejsca kultowe są okupowane przez turystów, a nowe restauracje prześcigają się w pomysłach w walce o klientów. Które miejsca w Krakowie są rzeczywiście warte odwiedzenia oraz obciążenia brzucha i portfela? Oto nasz subiektywny ranking.

 

Trzy Rybki
ul. Szczepańska 5, Kraków
Lepiej, w sensie bardziej ekskluzywnie, się w Krakowie nie da. Krzysztof Żurek, jeden z najznamienitszych szefów z rodziny Likusów, rządzi niepodzielnie w nowej kuchni powiększonego hotelu Starego – serwuje dania najwyższej klasy, bazując na świetnych produktach, pochodzących między innymi z własnego ogródka, i umiejętnie, na swój autorski sposób aranżując polskie smaki. Atmosfera i ceny sprawiają, że dla większości gości Trzy Rybki to miejsce na wyjątkowe okazje – warto tu jednak wpaść, nie czekając, aż się takie przydarzą.

 

Youmiko Sushi
ul. Józefa 2, Kraków
Jeśli sushi to dla was okazja do towarzyskiego zabłyśnięcia, a ponad wszystko lubicie nadpodaż składników w utempurowanej rolce z filadelfijskim serkiem, omijajcie Youmiko z daleka. To jedyne w Krakowie (i jedno z niewielu takich w Polsce) miejsce, gdzie podaje się klasyczne, niezamerykanizowane sushi. Znakomicie przygotowany ryż, świeże ryby, sezonowe składniki i przede wszystkim prostota – oto klucz do doskonałości. Warto wyszukać właściwe podwórko przy ulicy Szczepańskiej i przynieść na nie własne wino, bo Youmiko nie ma koncesji. Ale ma najlepsze sushi w Krakowie – i tej wersji będziemy się trzymać!

krakow restauracje kukbuk

Ed Red
ul. Sławkowska 3, Kraków
Każde kolejne zdanie napisane na temat tego miejsca to bezradne próby uniku przed cięciem brzytwą Ockhama. Więc mówiąc krótko: zapewne najlepsze steki w Polsce, świetne podroby w formie przystawek, bar, który potrafi zamieszać w głowie, oraz zachwycające sezonowe odsłony menu Adama Chrząstowskiego. A wszystko to w luźnej atmosferze, sprzyjającej docenieniu każdej pozycji z krótkiej karty.

krakow restauracje kukbuk

Miodova
ul. Szeroka 3, Kraków
Na Kazimierzu nie brakuje restauracji, a ich poziom w ostatnim czasie bardzo się poprawił. Jeżeli jednak macie ochotę na naprawdę niezwykłe przeżycie, zajrzyjcie do Miodovej. Mateusz Turaj, uczeń Adama Chrząstowskiego, wycisnął z tego położonego na turystycznym szlaku miejsca, ile się tylko dało. To świeża, lekka i pomysłowa reinterpretacja polskiej klasyki, poparta dobrą kartą środkowoeuropejskich win i nienagannym serwisem.

 

Twój Kucharz
ul. Ślusarska 3, Kraków
Takiego miejsca w Krakowie brakowało. Nowoczesne, wielofunkcyjne wnętrze na modnym, gentryfikującym się w zawrotnym – jak na Kraków – tempie Zabłociu, zmieniająca się co tydzień karta oparta na sezonowych i lokalnych produktach, rozsądne ceny i imponujący wybór win, przede wszystkim naturalnych. Nie ma się co dziwić, za kuchnię odpowiada tu Bartosz Płócienniak, jeden z kulinarnych innowatorów Krakowa.

krakow restauracje kukbuk

Alchemia od Kuchni
ul. Estery 5, Kraków
Alchemia – magiczny, kultowy (by sparafrazować Mistrza Świetlickiego) pub na magicznym, kultowym Kazimierzu, od dawna jest odwiedzany już tylko przez turystów. Poszukiwaczom bardziej autentycznego, choć równie intensywnego klimatu polecamy raczej Singera. Warto wpaść za to do ulokowanej dosłownie drzwi obok Alchemii od Kuchni, gdzie w fajnym wnętrzu i za bardzo dobrą cenę można do syta i smacznie zjeść. W menu potrawy nawiązujące mniej lub bardziej do klasyki street foodu z całego świata. Brzmi prosto i takie jest.

krakow restauracje kukbuk

Pod Bażantami
ul. Wesoła 108, Prądnik Korzkiewski
Jeśli wybrać się na obiad na północ od Krakowa, to tylko do restauracji Pod Bażantami. Ten przepięknie położony w Dolinie Prądnika lokal działa nieprzerwanie od 1972 roku, serwując na uroczym patio klasykę polskiej kuchni. Zamówcie koniecznie tatara z sardynką, rydze z patelni, królika w śmietanie i bażanta na grzance. Uwaga, w sezonie letnim koniecznie zróbcie rezerwację (w pobliżu nie ma zbyt wielu alternatyw).

 

Zazie Bistro
ul. Józefa 34, Kraków
Bezpretensjonalna restauracja na Kazimierzu, która od lat pokazuje, że przy dobrej francuskiej kuchni (z lekkim twistem) spotkać się mogą wszyscy. Bywają tu zagraniczni celebryci, lokalni politycy, animatorzy kultury, turyści i krakowscy studenci. Wszystkich przyciągają delikatesy, takie jak foie gras, żabie udka, ślimaki czy grasica, oraz ponadczasowe przeboje w rodzaju wołowiny po burgundzku czy zupy cebulowej. Ceny dobre, a nawet bardzo dobre – bez rezerwacji raczej nie ma szans na stolik, nawet w poniedziałek koło południa.

krakow restauracje kukbuk OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Samui
ul. Wiślna 10, Kraków
Na prawdziwy upał najlepsze są bardzo ostre potrawy – wiedzą o tym rodowici mieszkańcy najgorętszych krajów. Wie o tym także Pim, a właściwie Vipada Yimcharoen, szefowa tajskiej restauracji Samui. Zaledwie parę kroków od Rynku Głównego karmi oryginalnymi tajskimi smakami. Poziom ostrości potraw można sobie wybrać w skali od jednego do pięciu, przy czym szefowa lojalnie ostrzega, że trzy to dla większości Polaków już o kilka oczek za wysoko. Karta jest dość długa, więc każdy znajdzie w niej coś dla siebie, a do tego bardzo miła obsługa, chętnie tłumacząca niuanse dań.

krakow restauracje kukbuk

Pod Nosem
ul. Kanonicza 22, Kraków
Kto wie, czy to nie najładniejszy krakowski ogródek. Położony na najstarszej ulicy w Krakowie, tuż u stóp Wawelu, a na szczęście z dala od turystycznych przybytków z jadłem i napojami. Ogródek jest zaciszny i przyjemny, w odróżnieniu od wnętrza, na nasz gust nieco zbyt wymyślnego. Tu i tam jest jednak równie smacznie. Doświadczony szef kuchni Przemysław Bilski zmyślnie bawi się sezonowymi polskimi składnikami – dania są nieprzekombinowane, dobrze poskładane i pięknie prezentowane. Bardzo jasny punkt, nie tylko na tle jakże mizernej pod względem gastronomii okolicy wawelskiego wzgórza.

krakow restauracje kukbuk

Przed, po i zamiast restauracji

 

Miejsce Bar
ul. Estery 1, Kraków
Jeśli lubicie wiedzieć, co w trawie piszczy, musicie zajrzeć do Miejsca. Choć od otwarcia minęło kilka ładnych lat, wciąż buzuje świeżością idei, stylówek, czasem nawet żartów (chyba że akurat zawędruje tam autor niniejszego zestawienia). Idealne na piwo, wino i drinka, a nawet porysowanie parkietu obcasem.

 

Mercy Brown
ul. Straszewskiego 28, Kraków
Pierwszy w Krakowie koktajlbar z prawdziwego zdarzenia. Otwarty od środy do soboty, od godziny 21, choć nie dla wszystkich – na pewno nie dla tych, którzy go po prostu nie znajdą. Lokal jest nieco ukryty, nie ma szyldu, wchodzi się przez szatnię. Słowem, jest w amerykańskim stylu z czasów prohibicji, zwanym speakeasy. W środku w takt podbitego bitem swingu leją się, mieszają i wstrząsają zarówno klasyki, jak i autorskie kompozycje chłopaków z Mercy Brown. Warto.

krakow restauracje kukbuk

Krako Slow Wine
ul. Lipowa 6F, Kraków
Świetna alternatywa dla restauracji. Teoretycznie wine bar, a w praktyce kombajn gastronomiczno-towarzyski, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Regularnie spotykają się tu krakowscy smakosze, slowfoodowcy, kulinarni i winiarscy aktywiści, odbywają się cykliczne rozmowy z producentami żywności i win, kucharzami oraz gośćmi z zagranicy. Na miejscu działa food truck Pawła Portoyana z jego legendarnym ormiańskim grillem, a wybór win, piw i cydrów jest imponujący

krakow restauracje kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: