Cafe Spokojna 15, Warszawa - recenzja - KUKBUK

Cafe Spokojna 15, Warszawa – recenzja

Na zielonym Żoliborzu

Tekst: Agata Michalak
Zdjęcia: materiały promocyjne

Cafe Spokojna 15

Spokojna 15
Warszawa

przejdź do dużej mapy
Vegan pizza kukbuk

Jest takie miejsce w Warszawie, gdzie czas płynie wolniej, sącząc się w szparach między czerwoną cegłą murów w jakimś innym rytmie. Rozświetlone słońcem podwórko zachęca, by przysiąść na dłuższą chwilę, a zapach pizzy przystępuje do ataku na nasze ślinianki. To Spokojna 15, uroczy zakątek na tyłach Starych Powązek, na uboczu od frenetycznego tempa centrum miasta.

cafe spokojna warszawa kukbuk

Był w maju taki tydzień, kiedy na Spokojnej 15 jadałam codziennie, i to w szerszym gronie. Wypróbowane zostały więc zarówno prawie wszystkie pozycje z tutejszej karty, jak i propozycje lunchowe podyktowane humorem kucharza i sezonową dostępnością produktów. Zdecydowanie wygrywają proste, włoskie połączenia, zaserwowane bez oglądania się na dietetyczne aspekty dania, a także polskie klasyki podane po domowemu. Jeśli więc marzy wam się pizza suto okraszona serem, makaron ze szpinakiem i gęstym śmietanowym sosem, ogórkowa albo kotlet schabowy z mizerią, tutaj znajdziecie ich bardzo przyzwoite wcielenia. Dania mimo swojego gatunkowego kalibru nie są ciężkostrawne, zrobiono je uczciwie, a także z poszanowaniem nowoczesnych trendów – tutejsze bruschetty powstają z wypiekanego na miejscu chleba, a do sałatek dodaje się sporo różnorodnych listków, nie tylko sałaty lodowej. Do moich ulubionych dań należy sałatka z grillowanym serem halloumi, zielonymi liśćmi, marynowanymi burakami i konfiturą z borówek (32 zł), pizza spinaci (25-35 zł), a z sezonowo dostępnych dań – kapuśniak z młodej kapusty (w zestawach lunchowych za 19 zł). Nie jest to kuchnia wykwintna ani szczególnie innowacyjna, spełnia za to wymóg solidności i trzyma poziom, nie zaskakując znienacka gorszą formą, co szczególnie mogłoby irytować stałych klientów.

 

Przede wszystkim jednak Spokojna wygrywa lokalizacją i pięknym otoczeniem – należące do Wydziału Sztuki Mediów ASP budynki z czerwonej cegły pięknie odrestaurowano, a niewielkie wnętrze restauracji uzupełnia bardzo obszerne, częściowo zadaszone i zacienione patio. Na solidne lunche schodzi się tu więc sporo ludzi: studentów i wykładowców ASP, którzy omawiają najnowsze projekty artystyczne, rozgadanych pracowników biur i uczniów pobliskiego technikum fotograficznego, ale wystarczy przeczekać wczesnopopołudniowe wzmożenie, by móc cieszyć się spokojem Spokojnej do późnych godzin wieczornych. Równie miło bowiem przesiaduje się tu po prostu sącząc piwko albo świętując jakąś okazję, jako że właściciele są otwarci na wynajem lokalu na imprezy i zapewniają sprawną obsługę wesel, urodzin czy spotkań firmowych. Miło tak czasem zapomnieć się w miejscu, gdzie czas płynie wolniej, a świat oglądany spod półprzymkniętych powiek może wydawać się jakby bardziej włoski…

 

Tekst: Agata Michalak
Zdjęcia: materiały promocyjne

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: