Bubbles w Warszawie - recenzja - KUKBUK

Bubbles w Warszawie – recenzja

Najlepsze szampany i prosecco, bogactwo owoców morza i wytrawna czekolada na deser – tak karmi warszawska restauracja Bubbles.

Bubbles

Plac Piłsudskiego 9
Warszawa

Godziny otwarcia:

pon.-czw.: 12:00 – 23:00
piąt.-sob.: 12:00 – 00:00

przejdź do dużej mapy
bubbles recenzja warszawa kukbuk

Bubbles istnieje od końca października 2014 roku, , a już ma wierne grono wielbicieli. Niewiele jest bowiem lokali, w których możemy zapoznać się z tak bogatym wyborem win musujących – są tu szampany od najlepszych producentów, cava i prosecco, dostępne na kieliszki i butelki. Można ich spróbować na miejscu lub zabrać ze sobą do domu – hiszpańskie, włoskie, francuskie i portugalskie trunki zdobią ściany lokalu i wypełniają lodówki. Bubbles to jednak nie tylko elegancki bar, lecz przede wszystkim restauracja z różnorodnym menu opartym na najlepszej jakości składnikach. Właściciel za cel postawił sobie oswojenie warszawiaków z alkoholami, które wydają się stworzone tylko na wyjątkowe okazje, więc wszystkie dostępne pozycje pasują do szampana, prosecco i innych trunków. Tu można nimi popić zarówno kaszankę, jak i śledzia, ale w karcie znajdziemy też eleganckie propozycje, jak stek czy owoce morza. W menu dominują przystawki – dobrze jest zamówić kilka i dzielić się z towarzyszami, nie sposób bowiem poprzestać na jednej.

 

My na początek próbujemy trzech rodzajów świeżutkich bretońskich i normandzkich ostryg (10 zł za sztukę), które przenoszą nas na skaliste wybrzeże Francji, zagryzamy je pysznym chlebem z hiszpańską oliwą. Z przystawek próbujemy także smażonej kaszanki (14 zł), chrupkiej fasolki szparagowej z bobem, chorizo i bułką tartą (14 zł), uwodzącego umami tatara pomidorowego (24 zł), maślanego awokado z pistacjowo-kolendrową salsą (24 zł) i smażonych śledzi w sosie szalotkowym (19zł). Wszystko jest przyrządzone w punkt, pełne smaku i tak kuszące, że nie sposób oderwać się od talerzy, a przecież przed nami jeszcze wiele kęsów. Na stole rośnie też liczba kieliszków, bo Tomek, pełen pasji właściciel Bubbles, z energią opowiada nam o swoich ulubionych bąbelkach i pokazuje, jak je degustować. Dowiadujemy się na przykład, że szampan pity z szerokiego kieliszka ma dużo bogatszy aromat, a każdy szczep winogron smakuje najlepiej w szkle o określonym kształcie. Niewiele restauracji w Warszawie ma tak dobrze wyszkoloną obsługę.

bubbles recenzja kukbuk
bubbles recenzja kukbuk
bubbles warszawa recenzja kukbuk
potrawy z bubbles recenzja warszawa kukbuk
bubbles recenzja warszawa kukbuk

Z restauracji Bubbles wychodzimy spełnieni. O taką obfitość doskonałej jakości owoców morza w polskich restauracjach trudno, a popijane szampanem smakują jeszcze lepiej. Dzięki cavie i prosecco kultura picia bąbelków powoli wkracza na nasze stoły, ale ich degustowania i zestawiania z jedzeniem jeszcze musimy się nauczyć. Oby ta edukacja zawsze przebiegała w tak przyjaznych miejscach, dzięki ludziom z pasją i dużą wiedzą.

 

  • Karolina Cyran

    Dobry punkt dla Gościa co pierwszy raz w stolicy. Dobre i proste dania. Polecam

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: