Basil & Lime - KUKBUK

Basil & Lime

Mała Tajlandia przy Puławskiej. Tu rządzi Big.

BASIL & LIME

Puławska 27
Warszawa

Godziny otwarcia: pon.-pt.: 11:00-22:30; sob.: 12:00-22:30; niedz.: 13:00-21:00

przejdź do dużej mapy
Basil & Lime kukbuk

Basil & Lime, prowadzona przez rodowitego Taja Thanawata Na Nagarę, zwanego szefem Bigiem (wywiad z nim możecie przeczytać tu), jest najmłodszą z czterech polskich restauracji nagrodzonych certyfikatem Thai Select. Przyznaje się go lokalom, które wychodzą obronną ręką z testu badającego autentyczność smaku w niesprzyjających warunkach oddalenia od rodzimej ziemi – w krajach o odmiennych oczekiwaniach kulinarnych, gdzie często w jakimś stopniu trzeba składać ofiarę z oryginalności na rzecz gustów miejscowych gości. Wybieramy się do Basil & Lime sprawdzić, czy rzeczywiście restauracja serwuje autentyczne smaki kuchni Tajlandii.

 

Chrupiąc krewetkowe czipsy i maczając je w słodko-kwaśnym sosie chili, przeglądamy długą kartę dań podzieloną na sekcje: przystawki, zupy, curry itd. Decydujemy się na sałatkę z grillowaną kaczką. Mając do wyboru kilka stopni ostrości, zdajemy się na decyzję kucharza. Uwaga, nie należy tego robić, jeśli wasza tolerancja na chili nie jest zbyt wysoka. My, weterani paprykowych potyczek, przełykamy kolejne kęsy sałatki z rozkoszą i bólem zarazem (pomiędzy tymi dwoma stanami przebiega bardzo cienka granica). Uwierzcie, że ogień występuje tutaj nie tylko metaforycznie. Kaczka ma idealną chrupiącą skórkę, sos jest aromatyczny, mango – miękkie, a zapach imbiru i kolendry otula całe danie. Balans elementów słodkich, słonych, kwaśnych, ostrych i umami jest idealny, choć smaki są niezwykle intensywne.

 

Mimo że porcja sałatki jest słuszna, zaostrza nam się apetyt i oczyszcza podniebienie. Jesteśmy gotowi na dalsze ekscesy – tom yum gung, tajską ostrą zupę z owocami morza, przyrządzono na esencjonalnym wywarze z wyczuwalnym smakiem i zapachem sosu rybnego, będącego ważnym elementem kuchni tajskiej i wietnamskiej. Dzięki jędrnym krewetkom i sprężystym grzybom ma danie również ciekawą fakturę. Całość, kwaskowata, aromatyczna od kolendry i pikantna, jest po prostu bardzo udana.

Wizyta w tajskiej restauracji nie byłaby kompletna bez zjedzenia curry. Wybieramy najprostszą i chyba najbardziej znaną wersję w kolorze zielonym z bakłażanem i kurczakiem z grilla. Ten ostatni jest miękki i soczysty, poprawnie ugotowany ryż zaś łapczywie chłonie kremowy, gęsty sos, w którym na pierwszy plan wybija się trawa cytrynowa. Z trudem mieścimy deser – kula ze smażonego na głębokim oleju ciasta kokosowego oblana czekoladą z limonką skrywa w swoim wnętrzu zimne lody. Szef Big zrobił nam niezłą niespodziankę i urządził daleką kulinarną wycieczkę.

Basil & Lime kukbuk
Basil & Lime kukbuk
Basil & Lime kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: