Ranking: najlepsze pączki w Warszawie - KUKBUK

Ranking: najlepsze pączki w Warszawie

W tłusty czwartek kolejki bywają nieznośne – podpowiadamy, w której warto się ustawić po najlepszego pączka.

Zdjęcia: Kasia Stadejek

najlepsze paczki w warszawie kukbuk

Minęły złote czasy pączków jedzonych na drugie śniadanie podczas szkolnej przerwy. Wtedy nikt nie przejmował się kaloriami, nie badał lukru i nie wybrzydzał na nadzienie. Ciastko pochłaniało się prosto z woreczka, krusząc lukrem na bluzę i dając gryza co najwyżej najlepszej przyjaciółce. Dziś jesteśmy trochę bardziej wybredni. Nie wyobrażamy sobie tłustego czwartku bez pączka, a skoro już zawiera tyle tłuszczu i cukru, to musi być najsmaczniejszy w mieście.

 

W tym roku skorzystaliśmy z waszych rekomendacji i znacznie rozszerzyliśmy zasięg poszukiwań pączka idealnego. W ślepym teście przebadaliśmy 22 pączki z warszawskich cukierni – zarówno tych sieciowych, jak i kultowych oraz osiedlowych. Po degustacji każdego egzemplarza wymienialiśmy spostrzeżenia, przyznawaliśmy oceny – zarówno za wygląd, jak i smak – po czym sprawdzaliśmy, skąd do nas przyjechał. Rezultaty okazały się zaskakujące. Po które pączki warto stać w kolejce, a o których lepiej zapomnieć?

 

Podium

Miejsce pierwsze ex aequo – Cukiernia Irena, ul. Zakopiańska 20

Cena: 3,20 zł

Ubiegłoroczny zwycięzca i tym razem skradł nasze serca! Pączek z Ireny wygląda swojsko i przyjaźnie. Dobrze wysmażone powidła ma w środku rozłożone trochę krzywo, ale to dlatego, że nadziewany jest przed smażeniem. Charakterne ciasto, kwaskowata śliwka, smaczny lukier – wzorzec z Sèvres domowego pączka, po który warto wybrać się na Saską Kępę.

Cukiernia Zakalec, ul. Domaniewska 31

Cena: 2,50 zł

Rustykalna cukiernia ryzykowną nazwą pokpiwa sobie z mijających ją elegantów. Pączki bowiem wcale zakalca nie mają. Są porządnie nadziane, o cieście żółtym i puchatym jak kurczątko, z rozkosznie chrupiącą skórką. Pachną jak drożdżowe wyrabiane rękami babci, lukier mają cytrynowy i zupełnie rozczulają. Dobrze, że mamy tylko jednego, bo tym razem łakomstwo niechybnie wygrałoby z rozumem.

Drugie miejsce – Lukullus, ul. Chmielna 32

Cena: 3,90 zł

Zgrabny, naturalnie żółty i pełen nadzienia pączek łatwo się kroi i pięknie pachnie skórką pomarańczową. Powidła śliwkowe są nieco dymne i intensywne, a różane smakują nawet zagorzałym przeciwnikom tego aromatu. Degustacji towarzyszy nabożna cisza, którą przerywają tęskne westchnienia, gdy ostatni kawałek znika z talerza. Pozycja obowiązkowa.

Trzecie miejsce ex aequo – Słodki Słony, ul. Mokotowska 45

Cena: 8 zł

Śliczny jak laleczka, ale drogi, jakby był co najmniej ze złota. Skórka błyszczy, ciasto jest żółte, puszyste i leciutkie, a nadzienie – różane. Redakcja jest podzielona na miłośników i przeciwników perfumy, dlatego nie wszystkim do gustu przypadł mocno kwiatowy aromat ciastka. Marii Antoninie z pewnością zaświeciłyby się oczy, warszawskim księżniczkom też posmakuje.

Cukiernia Truskawka, ul. Wołoska 70

Cena: 2,50 zł

Już sam lukier obiecuje wiele – błyszczy i równo oblewa odpowiednio rumianego pączka. Konfitury różanej napakowano od serca, ma naturalny kolor i apetyczny zapach. Całość jest nietłusta, naturalna i szczera – dajcie Truskawce szansę, zamiast ustawiać się w ogonkach do przereklamowanych cukierni.

Poza podium, ale przyniosą pączkowe zaspokojenie:

 

Stary Dom, ul. Puławska 104

Cena: 5 zł

Blady, malutki i nieśmiały – wygląda jak z budki nad morzem, w dodatku chyba dopiero zaczął turnus. Ciasto ładnie pachnie drożdżami i masłem, a różana konfitura jest odpowiednio kwaskowata. Całość całkiem nam smakuje, więc odwołujemy ironiczne komentarze dotyczące prezencji.

Cukiernia Cieślikowski, al. Jana Pawła II 18

Cena: 2,90 zł

Zbyt ciemna skórka i łuszczący się lukier przywodzą na myśl pączki, które kupowało się na dużej przerwie. Ciasto jest odrobinę za suche, a marmolada zbyt jaskrawo czerwona, ale równomiernie rozłożona, co się chwali. Niewiele jest bowiem gorszych niespodzianek przy jedzeniu pączka niż jeden niefortunny kęs wypełniający usta dżemem. Porządny średniak.

Smaki Warszawy, ul. Żurawia 47/49

Cena: 4,50 zł

Lekko zatykające ciasto ma nierówną powierzchnię, ale pachnie skórką pomarańczową i różą. „Nie cierpiałabym, gdybym musiała zjeść cały”, mamrocze znad swojego kawałka redaktorka Basia. Przyzwoity, ale nie idealny.

Cukiernia Antolak, ul. Rzymowskiego 39

Cena: 2,50 zł

Profesjonalna cukiernia, w której można kupić zarówno wielopiętrowy tort na jubileusz, jak i całkiem swojskiego pączka. Ciasto trochę zakleja zęby, ale śliwkowe nadzienie jest miło kwaskowe, a całość smakowita. Na wierzchu lukier lub cukier puder.

Cukiernia Kryś, ul. Dąbrowskiego 71

Cena: 2,50 zł

Trudno o miłość od pierwszego wejrzenia, ale od pierwszego kęsa – jak najbardziej. Niepozorny bidulek smakuje zaskakująco dobrze – mięciutkie, pachnące wanilią ciasto jest nadziane ciemnymi powidłami i pokryte cytrynowym lukrem. Warto!

Blikle, ul. Nowy Świat 33

Cena: 3,50 zł

Nieco kanciasta kruszynka, skąpo nadziana smaczną konfiturą z płatkami róży. Odrobinę za słodki, tłustawy i niespecjalnie wyróżniający się smakiem. Po cukierni z taką historią spodziewaliśmy się czegoś więcej.

Pracownia Cukiernicza Zagoździński, ul. Górczewska 15

Cena: 2,20 zł

Bardzo wyrośnięty, skromnie polukrowany i, w porównaniu z pozostałymi, średnio zachęcający. Ciemne nadzienie śliwkowe pozostawia po sobie lekko benzynowy posmak, ale ciasto wzbudza zaufanie i smakuje domowo. Do lokalu na Górczewskiej kolejka ciągnie się za winkiel nawet w dzień powszedni, a smaku tutejszych wyrobów liczni fani są w stanie bronić własną piersią – tym większe było nasze zdziwienie, gdy odkryliśmy karteczkę z nazwą cukierni.

Można, ale po co:

 

Cukiernia Wróbel, ul. Noakowskiego 10

Cena: 3 zł

Gdyby nim rzucić, można by zranić. Gumowaty pączek o osobowości pampucha, ze sztucznym w smaku lukrem, zbyt słodki, niespecjalnie nadziany i trącący aromatem żelek. Niekoniecznie.

Cukiernia Zosicz, ul. Żelazna 64

Cena: 2,40 zł

Wiekowa cukiernia na Woli trochę straszy wystrojem, ale daje nadzieję, że sprzedawane tu pączki produkowane są według tradycyjnej receptury. Niestety, ciasto jest gumowate i bez smaku, a dżem zbyt kwaśny. Całość nie przyniesie satysfakcji, lecz zgagę.

Cukiernia Oskroba, ul. Moniuszki 10

Cena: 1,70 zł

Za marmoladą wysyłamy list gończy, a gdy w końcu ją znajdujemy, zawodzi nędzą przemysłowego „wieloowocu”. Ciasto jest suche i gumowate, a lukier pachnie jak wyjadany niegdyś palcem prosto z saszetki Vibovit. Mało apetyczny standard szkolnego sklepiku.

Cukiernia Pomianowski, ul. Broniewskiego 12

Cena: 3 zł

Po rozkrojeniu naszym oczom ukazuje się ładnego koloru sprężyste ciasto z pustą jaskinią nad warstewką dżemu – dochodzimy do wniosku, że nadzienie zawinięto wewnątrz ciasta, zamiast faszerować pączek strzykawką. Na tym jednak pozytywy się kończą – smak zawodzi, dominuje tłuszcz, a w ustach coś tajemniczo musuje.

Cukiernia Jurga Maciej, ul. Abrahama 1b

Cena: 2,50 zł

W pawilonie na Gocławiu urocza sprzedawczyni mruga do nas poufale – pączki jeszcze ciepłe. W papierowej torebce ląduje duży i pulchny zawodnik z nieco spoconym lukrem. Nadzienie wieloowocowe ma naturalny kolor, ale sztuczny smak i konsystencję koncentratu pomidorowego. Ciasto w zasadzie bez smaku. Można, ale po co?

Cukiernia Walczak, al. Niepodległości 119a

Cena: 2 zł

To prawdziwy kebab wśród pączków – wielki kloc z równo rozłożonym, przeciętnym w smaku dżemem. Skórka co prawda miło chrupie, ale całości brakuje finezji – za to na dużej przerwie na pewno nasyci się nim nawet dryblas po wuefie.

Cukiernia Pawłowicz, ul. Chmielna 13

Cena: 3,30 zł

Pierwsze wrażenie opieramy na zapachu – czy to jest pączek z rybą? Drugie wrażenie podobne – kęs ciasta nasączonego fryturą nie dostarcza zbyt wiele przyjemności. Pączek wygląda ładnie, a jedzony na gorąco na szarej ulicy Chmielnej jest całkiem smaczny. Niestety, stygnąc, traci urok. Nie warto stać w kolejce.

Cafe Miła, ul. Puławska 233

Cena: 5 zł

Dżemie, nie ufam tobie! – chce się zakrzyknąć po rozkrojeniu. Obsypany płatkami migdałów pączek wydaje się obiecywać subtelne rozkosze, tymczasem nadzienie ma barwę radioaktywnej truskawki. Ciasto o miłej strukturze lekko zapycha i smakuje jak gąbka. Chciałoby się zapomnieć ten kęs, ale przez fluorescencyjne nadzienie zupełnie nie sposób.

Cukiernia Sowa, ul. Chmielna 11

Cena: 3,10 zł

Odróżnia go cukier puder i suszona malina, ma też ładną złotą obwódkę, która świadczy o dobrym wyrośnięciu. W środku jest wręcz podejrzanie puchaty – tego nie uczyniła natura. Lekko słonawe ciasto trąci rybą i oprócz tłuszczu na zębach zostawia po sobie metaliczny posmak. Zgiń, przepadnij, maro nieczysta!

Poza rankingiem: Batida, ul. Marszałkowska 53

Cena: 3,90 zł

Ten pączek stanął w szranki wraz z pozostałymi, ale odróżniał się już od pierwszego kęsa. Pączki z Batidy są bowiem pieczone, a nie smażone – docenią je ci, którzy w tłusty czwartek nie chcą całkowicie popuścić dietetycznego pasa. W środku mają nadzienie różane i prezentują się bardzo ładnie. Cena też przyjemna!

Zdjęcia: Kasia Stadejek

 

yetztu4.jpg

Między ustami

Lorem ipsum dolor sit amet enim. Etiam ullamcorper. Suspendisse a pellentesque dui, non felis. Maecenas malesuada elit lectus felis, malesuada ultricies. Curabitur et ligula. Ut molestie a, ultricies porta urna. Vestibulum commodo volutpat a, convallis ac, laoreet enim. Phasellus fermentum in, dolor. Pellentesque facilisis. Nulla imperdiet sit amet magna. Vestibulum dapibus, mauris nec malesuada fames ac turpis velit, rhoncus eu, luctus et interdum adipiscing wisi.

zobacz
yetztu3.jpg

Yetztu

Lorem ipsum dolor sit amet enim. Etiam ullamcorper. Suspendisse a pellentesque dui, non felis. Maecenas malesuada elit lectus felis, malesuada ultricies. Curabitur et ligula. Ut molestie a, ultricies porta urna. Vestibulum commodo volutpat a, convallis ac, laoreet enim. Phasellus fermentum in, dolor. Pellentesque facilisis. Nulla imperdiet sit amet magna. Vestibulum dapibus, mauris nec malesuada fames ac turpis velit, rhoncus eu, luctus et interdum adipiscing wisi.

zobacz
sernik-z-dorsza-i-wedzonego-pstraga-1.png

Cafe Bristol

Lorem ipsum dolor sit amet enim. Etiam ullamcorper. Suspendisse a pellentesque dui, non felis. Maecenas malesuada elit lectus felis, malesuada ultricies. Curabitur et ligula. Ut molestie a, ultricies porta urna. Vestibulum commodo volutpat a, convallis ac, laoreet enim. Phasellus fermentum in, dolor. Pellentesque facilisis. Nulla imperdiet sit amet magna. Vestibulum dapibus, mauris nec malesuada fames ac turpis velit, rhoncus eu, luctus et interdum adipiscing wisi.

  • ArT

    Fajne porównanie. Małe uwagi to za małe zdjęcia aby samemu ocenić stan pączka ;). I brak pod uwagę ceny pączka. Pączek za 8 zł !! przecież to rozbój w biały dzień !

© KUKBUK 2017